Będzie mi miło za każdy zostawiony ślad po sobie w postaci komentarza:)

sobota, 26 listopada 2016

Torba na ramię z frędzlami

Oj naczekała się, naczekała się...ta torba na swoje 5 minut. Dziś w końcu przyszła pora, by po tak długim leżakowaniu w mojej szafie dziś pokazała się światu. A oto jej historia:)
     Parę miesięcy temu, gdy byłam jeszcze w miarę dobrej kondycji i sprawności z moją ręką zakupiłam kilka motków KotToOn. Moje pierwsze wrażenie było naprawdę o wiele lepsze niż z pracą z włóczką Spaghetti. 
      KotToOn ma o wiele ładniejsze i wyrazistsze barwy niż Spaghetti. Co najważniejsze nitka co prawda nieznacznie zmienia swoją grubość, co jest bardzo ważne, bo w przypadku Spaghetti bardzo często nitka z szerokiej robiła się tak wąziutką niteczką, że musiałam ją ciąć i wiązać. W KotToOn tego nie zauważyłam. Jest to naprawdę mocna, ładna i porządna włóczka recyklingowa i mogę ją Wam z czystym sercem polecić. 
    A wracając do torby. Pomysł i wykonanie co całkowita improwizacja. Nie korzystałam z żadnego wzoru. Zainspirowałam się jedynie frędzlami podczas wizyty w jednej z galerii i pomyślałam, czemu właśnie nie zrobić sobie takiej torby. 
   Dół torby to po prostu pierwszy lepszy wzór na dno torby z gazetek szydełkowych, gdzie długość regulujemy długością łańcuszka, w który wykonujemy półsłupki zaokrąglając jedynie brzegi. Dalej to po prostu rzędy zwykłych półsłupków. 
   Kolejnym etapem było dodawanie frędzli. Początkowo miały się one znajdować tylko na dole, potem stwierdziłam, że zrobię je tylko na bokach. W ostateczności doszłam do wniosku, że zrobię je tu i tu. To było chyba najlepsze rozwiązanie. :) 
   Następnie zastanawiałam się nad uchem. Początkowo miałam wszyć szeroką taśmę i doszyć po bokach torby prostokątne, metalowe uchwyty. Ale doszłam do wniosku, że ze względu, że torba ma możne nie dużą, ale jednak swoją wagę, wykonałam wychodzący bezpośrednio z torby, szeroki pasem na ramię. 
  Jeśli chodzi o zapięcia, to zakupiłam magnetyczne zatrzaski z zaginanymi blaszkami i każdy dodatkowo wzmocniłam przyszyciem. W sumie na całą szerokość torby wystarczą 3 zatrzaski. 
   Jestem strasznie dumna i zadowolona z tej torby i czekam na lepsze czasy, kiedy będę miała na tyle sprawność, że będę mogła szydełkować i wrócić do KotToOn'a. Na razie delektuje się widokiem moich wytworów szydełkowych:)
Mam nadzieję, że torba się Wam spodoba i niech będzie miłym przerywnikiem od świątecznych ozdób:)
Pozdrawiam:) 




Można ją np. przyozdobić kolorową broszką :) 




18 komentarzy:

  1. Świetna torba. Frędzle na czasie :) Bajka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczna ;) bardzo mi się podoba ;) chyba ma lato sobie podobną lajsnę. Co do włóczki moich mitenek to serdecznie polecam. Są jeszcze inne świetne zestawy kolorystyczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Muszę właśnie przyjrzeć się tej włóczce, bo naprawdę podobają mi się te kolorki:)

      Usuń
  3. bardzo fajna torebka, jestem oczarowana i... też chcę taką :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Nic trudnego, szydełko w dłoń i szydełkować:)

      Usuń
  4. Świetna torba! Zastanawiałam się nad zakupem tej nitki, ale teraz już wiem, że warto. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajna torba :) A te frędzle nadają jej charakteru!

    OdpowiedzUsuń
  6. Torba jest fantastyczna i miałaś super pomysł, żeby dodać frędzle zarówno po bokach jak i na dole. Zachęciłaś mnie do wypróbowania tej przędzy KotToOn. Zdrowiej! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Naprawdę polecam:) Ma fajne kolory i jest porządna:)

      Usuń
  7. świetna !!!! zdolna Kobitka z Ciebie :*

    OdpowiedzUsuń