Będę wdzięczna jeśli zostawicie komentarze ze swojej wizyty:)

piątek, 25 września 2015

Melanżowa czapka z szalikiem

Kochani, pogoda nas nie rozpieszcza i czuję zimno, no chyba, że mnie coś rozkłada, bo marnie się dziś czuję. Nie jest to jednak dla mnie przeszkodą, by przekazać Wam moje nowe dzieło na zimne dni. Oto komplecik jaki wykonałam dla mojej córci na obręczy dziewiarskiej. Wykonywałam to dość prostym ściegiem, gdyż obręcze wciąż mają dla mnie wiele tajemnic:) Mam nadzieję, że będę je pomału odkrywać. Czapkę i szalik wykonałam z włóczki Dora. Bardzo chciałam stworzyć coś swojego, więc wymyśliłam sobie, że zrobię własny melanż przez przerabianie dwoma nitkami: fioletową i szarą. Jestem zadowolona, ponieważ, uzyskałam efekt taki jaki chciałam, a nieregularnie układające się nitki dodają komplecikowi uroku. Na koniec przyozdobiłam czapę dużym pomponem, aby nie było nudno:).  Komplecik ten wykonałam dzięki filmikom na YouTubie, które okazują się bardzo pomocne w nauce i bez nich byłoby ciężko;) Ale muszę przyznać, że praca na obręczach jest naprawdę przyjemna i mam nadzieję, do nich wracać i uczyć się nowych rzeczy:) Szkoda tylko, że tak mało jest filmów w naszym języku. Pozdrawiam ciepło i serdecznie:)





Mała modelka, oczywiście zdjęcie musiało być na tle klocków:) Taka mała, a już warunki stawia jak profesjonalna modelka:)) 



środa, 23 września 2015

Wrześniowy przegląd prasy szydełkowej

Dziś mamy pierwszy dzień jesieni, która przywitała nas pięknym i ciepłym dniem, przynajmniej w Katowicach. Na szczęście miałam dzisiaj wolny dzień i tak patrząc na moje robótki szydełkowe przeraził mnie trochę jeszcze ogrom pracy jaki potrzeba do tego, żeby je skończyć:) Część czeka na zablokowanie nitek, część już prawie ukończona, inne jeszcze w totalnej rozsypce, a mi się zachciało robić serwetkę z motywem orientalnym, którą nie wiem czy skończę do świąt:) Mimo, że jej rozmiary wcale nie są jakieś przerażające;) Dziś jednak przedstawię Wam mały przegląd prasy;)

1. Anna Robótki - Piękno szydełkowych motywów- Anna przedstawia nam tradycyjnie serwetki, ale w tym numerze są naprawdę urocze. Lubię jesienne wydania gazetek, bo pojawiają się wzory na serwetki w fajnych kolorach. Mam chrapkę na serwetkę z motylkami, która widnieje w dolnej części strony tytułowej. Poza tym znajdziecie wzory na serwetki składające się z kwadratowych motywów, owalne, podłużne czy klasyczne okrągłe. Fajnym pomysłem jaki znalazłam w tej gazetce, jest wykonanie zastawy stołowej składającej się z filiżanek, cukierniczki, talerza i małego wazonika. (zdj. bpv.pl)




2. Sandra Extra - Szydełkowe trendy - jest to już wydanie typowo jesienne, ale również pomysłowe. Znajdziemy tu wzory na już cieplejsze sweterki, a także dodatki z włóczki. Sweterki są różne zarówno w postaci narzutek na ramiona jak i długich swetrów, aż po ciepły płaszcz. Fajne formy z różnymi skosami czy ciekawymi elementami. Znajdziemy również opisy wykonania spódnicy czy sukienki szydełkowej, a z akcesoriów wzory na torby i ciepły szalik. (zdj. bpv.pl)



3. Akcesoria - Robótki na szydełko i druty - i tu moje rozczarowanie, ale nie wzorami a zawartością. Jeśli tytuł brzmi, że są to robótki na szydełko i druty to niech będzie chociaż tych wzorów w miarę równej ilości. A tak w tej gazetce, która liczy 51 wzorów, na szydełko mamy wzór na chustę szydełkową, torebeczkę szydełkową, etolę, torbę ze wzoru guzków, dwie czapki i najładniejszy ze wzorów, czyli wykonanie biało - czerwonego pledu i torebki z motywem wiatraczków. Pozostałe modele to modele tylko na druty lub takie gdzie szydełko potrzebne jest do ich wykończenia. Ten numer obronił zdecydowanie pled z poduszką. (zdj. bpv.pl)



4. Szydełkiem i na drutach nr 4/2015- praktycznie na zaglądam do tej gazetki, ale jakoś dzisiaj mnie podkusiło i musiałam ją kupić, W tej gazetce w przeciwieństwie do poprzedniej, większość to wzory tylko szydełkowe. Mamy tu schematy nie tylko na serwetki klasyczne, obrusy, bieżniki, narzutę wykonywaną techniką filetową, obraz z koniem, firaneczki, małe koszyczki, a także wzór na chustę i czapkę. Mnie skusił wzór na obrus na okrągły stół, który mam nadzieję, że będę kiedyś miała, a wzór przypomina mi koronkę koniakowską, która jest bardzo piękna i równie bardzo mi się podoba.     (zdj. makler.wroclaw.pl)



środa, 16 września 2015

Patchworkowe poduszki

Moja chwilowa nieobecność spowodowana była natłokiem wielu spraw, jakie nagromadziły się w moim życiu. Przede mną mały remont mieszkania, który już zaczyna mnie pochłaniać wieloma sprawami typu dobór odpowiedniej farby, rolet itd., itd. ;) No, ale w szydełkowaniu nie próżnuje. Na grupach szydełkowych widzę, że robicie już ozdoby świąteczne i jakoś strach mnie obleciał czy ja z nimi zdążę. Postanowiłam więc pomału robić ozdoby, mam już mały komplet bombek i obecnie robię świeczniki świąteczne, które pojawią się na blogu bliżej świąt. A wracając do naszego głównego tematu, dziś prezentuję Wam patchworkowe poduszki, które powstały z myślą o jesieni do mojego salonu. Wzór na kwadrat znalazłam w jednej z gazetek szydełkowych i postawiłam wykorzystać go do poduszek. Poduszki wykonałam włóczką Dora z użyciem szydełka nr 4. Najbardziej pracochłonne nie było wykonanie kwadratów, ale połączenie ich wszystkich w całość. Oczywiście zrobiłam to metodą szydełkową,nie łącząc jednego brzegu, tak żeby móc poprzeplatać sznureczek, aby poduszka była praktyczna i można ją było wyprać. Podusie są naprawdę bardzo milusie dla główki i mimo dość intensywnego ich użytkowania przez domowników, muszę stwierdzić, że Dora nie mechaci się i stanęła na wysokości zadania:). 







środa, 9 września 2015

Dziecięcy komin z uszkami + opis wykonania

No i niestety, skończyło nam się piękne i upalne lato i pomału zbliża nam się jesień, która jak to bywa może być zarówno słoneczna jak i deszczowa i zimna. Ja zabezpieczam się na tą drugą ewentualność i wykonałam dla mojej córki komin z uszkami. Okazja się nadarzyła, bowiem zamawiałam włóczki potrzebne do innego projektu, który jest w trakcie wykonywania, a w tak zwanym międzyczasie powstał taki oto komin. Komin wykonałam z włóczki Himalaya Everyday Big za pomocą szydełka nr 9. Chciałam na początku zaznaczyć, że nie robiłam go z gotowego schematu, a  metodą prób i błędów, stąd może nie jest idealny, ale Oliwii, mojej córce, bardzo się podoba. Niestety w języku polskim mało jest filmików z wykonaniem kominów, więc patrzyłam na zdjęcia i kombinowałam. A moją kombinację przekazuję Wam. Mam nadzieję, że opis, który zamieszczę poniżej przyda się.








Wykonanie

1. Wykonujemy 44 oczka łańcuszka + 3 oczka, które zastąpią nam pierwszy słupek i wykonujemy słupki w pozostałe 44 oczka, tak żeby powstało nam po zakończeniu rzędu 45 słupków. Wykonałam 12 rzędów.Złożyłam prostokąt na pół i zrobiłam połączenie za pomocą 10 oczek łańcuszka z jednego końca do drugiego. Ja używałam dwóch kolorów włóczek - popielatej i beżowej. Ta prostokątna część będzie służyła nam za kaptur. Ja dla córki zrobiłam bardziej przylegający do twarzy, ponieważ ważne było dla mnie żeby chronić jej uszy. Możemy zrobić mniej przylegający, a bardziej opadający zwiększając liczbę słupków w rzędzie, ale pamiętajmy żeby była ich nieparzysta ilość, bo wtedy łatwiej będzie nam złączyć bok.  





2. Tak wykonany prostokąt łączymy składamy na pół i łączymy jego dłuższy bok. Ja wykonałam wypukłe połączenie, żeby coś na tym kominie się działo, równie dobrze możecie zrobić połączenie od wewnątrz. Ja łączyłam oczkami ścisłymi, możecie również tak zrobić, albo po prostu zszyć igłą do wełny. Ja igieł unikam jak ognia, bo nie lubię szyć, wiec większość szydełkowych rzeczy staram się łączyć szydełkiem. 




3. Drugi dłuższy bok zostawiamy wolny, a teraz obrabiamy dół komina. Ja po prostu zaczepiłam nitkę i zaczęłam robić prostopadle do kaptura słupki, obrabiając również łańcuszek łączący dwa rogi komina. Nie pamiętam ile tam wyszło słupków, w sumie to ich nie liczyłam, po prostu równomiernie wbijałam się pomiędzy słupki z kaptura. Liczba rzędów dowolna, w zależności jak gruby chcemy mieć komin przy szyi, u mnie było to 7 rzędów + 8 rząd półsłupków. 





4. Na koniec dołączyłam beżową nitkę do niezszytej części i dodatkowo obrobiłam ją dwoma rzędami półsłupków. Dzięki temu dobrałam odpowiednią głębokość komina mierząc go na mojej córce, tak żeby za bardzo jej nie zachodził na czoło i nie przeszkadzał. 





5 Uszka - 6 oczek łańcuszka + 3 oczka łańcuszka, które zastąpią pierwszy słupek i wykonujemy kolejno słupki w pozostałe oczka łańcuszka. W sumie mamy 7 słupków. W drugim okrążeniu przerabiamy razem dwa pierwsze i dwa ostatnie słupki - w sumie 5 słupków. Powtarzamy czynność i tak w 3 okrążeniu mamy 4 słupki, w 4 okrążeniu 2 słupki i w 5 okrążeniu 1. Uszko obrabiamy półsłupkami i przyszywamy do komina. 

Mam nadzieję, że wszystko jest dla Was jasne, w razie czego pytajcie;) Pozdrawiam:)


piątek, 4 września 2015

Prasa szydełkowa na początek miesiąca

Choć dzień zaczął się deszczowo, końcówka dnia jest piękna i słoneczna, ale w powietrzu czuć już znacznie więcej chłodu. Oprowadzając córkę już ostatni raz w tym tygodniu do szkoły, zajrzałam do kiosku, gdzie napotkałam dwie nowości. Oto one:
1. Diana Robótki - ten numer wydano pod hasłem filigranowe wzory, misterne koronki. W sumie faktycznie tak jest. W numerze znajdziemy wzory na ładne ażurowe serwetki, na które nie jedna szydełkomaniaczka będzie miała ochotę się skusić. W numerze postawiono już na bardziej jesienne barwy pomarańczowego, czerwonego, beżowego oraz bieli. Oprócz serwetek, znajdziemy również wzór na szydełkową parasolkę i kolorową poduszkę. (zdj. bpv.pl)



2. Robótki Ręczne Extra nr 5/2015 - oczywiście w tych numerach gości głównie klasyka, ale czasami godna zainteresowania. Tytułowa serwetka zwraca uwagę i zachęca nas do zajrzenia do środka. Oczywiście mamy tu wzory na serwetki mniej lub bardziej zaskakujące, ale także wzór na piękny obrus dla cierpliwych, który wykonuje się z elementów. Te gazetki przeznaczone są dla tych, którzy gustują w klasycznych koronkach, ale pamiętajmy czasami w prostocie jest najwięcej piękna.       (zdj. makler.wroclaw.pl)


Pozdrawiam:)

wtorek, 1 września 2015

Turkusowa serwetka

No i stało się. Mamy 1 wrzesień, a z nim moja córka po raz pierwszy poszła do szkoły. Przyznam szczerze, że jest to dla mnie czas nie tylko radości, ale i wielu obaw co to będzie i jak to wszystko pogodzić. Myślę, że jakoś to będzie i mam nadzieję, że poradzę sobie ze wszystkim;) A dziś przedstawiam Wam turkusową serwetkę, z racji tego, że zostało mi jeszcze kordonka po ostatnim turkusowym duecie. Takiego kształtu serwetki, też nie miałam okazji jeszcze robić, ale myślę, że będzie wspaniale się komponować z wcześniejszymi. Udało mi się nawet znaleźć motyw, który pasuję do poprzednich serwetek. Serwetkę wykonałam szydełkiem 1,5 z kordonka Garden z metalizowaną nitką i Maxi.
               Niestety wrzesień jest już zapowiedzią zbliżającej się jesieni, więc niedługo rozpoczną się wpisy jesienne ciepłe i radosne:) A jak u Was z szydełkowaniem? Myślicie już o cieplejszych czapach?