Będę wdzięczna jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza:)

czwartek, 29 marca 2018

Wielkanocny bieżnik

Kochani, Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami. Nie wiem czy też tak macie , że po weekendowej zmianie czasu, płynie on jeszcze szybciej. Mam wrażenie, że ktoś mi go podkrada niepostrzeżenie, zwłaszcza ten czas po pracy:).


    Jak ostatnio Wam wspominałam w tym roku nie stawiam na ozdoby wielkanocne, ponieważ mam ich już dość sporo, a i miejsca coraz mniej. Potem dochodzi trudny wybór jakie w tym roku użyć. Dlatego w tym roku powstał symbolicznie jeden bieżniczek z motywem zajączka, który zagości na moich meblach jako wielkanocna nowość w 2018 roku.


   Bieżnik z zajączkami wykonałam z kordonka nowosolskiego. Staram się wykończyć kolejne kolory, ale nadal jeszcze trochę go zostało.
   Wzór może się Wam wydawać znajomy, bo pochodzi on z tegorocznych gazetek ze wzorami szydełkowymi z tą różnicą, że tam był wykonany cały w białym kolorze, a ja postanowiłam pobawić się kolorami i tak przechodzi on z brązowego przez biały na zielony. Przerabia się go w dwóch częściach, dltego doszłam do wniosku, że musi być po równo i mamy po dwie części z danego koloru.


   Niestety zdjęcia nie oddają tego fajnego wzoru filetowego, który w rzeczywistości jest o wiele wyraźniejszy, ale starałam się go uchwycić jak najlepiej. Bardzo podoba mi się ta filetowa zabawa ze stopniowanym brzegiem, która sprawia, że bieżnik ładnie się prezentuje.


  Mam nadzieję, że u Was atmosfera świąteczna już pełną parą i korzystając z okazji już dziś chciałabym Wam życzyć zdrowych i wesołych świąt Wielkanocnych. Przede wszystkim życzę Wam dużo zdrowia i dużo czasu na robótki szydełkowe;).
Trzymajcie się ciepło i spędźcie te święta w rodzinnej atmosferze i bezpiecznie podróżujcie jeśli święta spędzacie w rozjazdach.
Wesołych Świąt!!



niedziela, 25 marca 2018

Pomponowy wianek

Kochani, ostatnia niedziela przed świętami jest bardzo kolorowa i barwna dzięki palmom. Uwielbiam patrzeć nie tylko na żywo, ale i w telewizji na te kolorowe i misternie wykonane palmy, które nieraz zapierają dech swoją wielkością. Jest to poniekąd pokaz rękodzieła, który uzależniony jest również od regionu i jego tradycji.


    Dziś zdecydowałam się Wam pokazać mój wianek z pomponów, który już od pewnego czasu chodził mi po głowie. Styropianowa obręcz od dawna zalegała w mojej szafie, podobnie jak pompony. Ale gdy na jednym z obserwowanych przeze mnie blogów zobaczyłam taki wianek ( pozdrawiam Shonali:) ), postanowiłam zrobić swoją własną wariację na ten temat.


   Wykonanie takiego wianka nie jest skomplikowane. Musicie po prostu mieć styropianową obręcz, pompony, klej na gorąco i wstążki. Proces twórczy jest prosty, bo po prostu naklejamy przy użyciu kleju pompony na podstawę wianka, zostawiając wolną dolną część. Wtedy bierzemy i przewiązujemy przez wolną część wstążki. Wygrzebałam wszystkie jakie miałam i wybrałam te bawełniane zakupione kiedyś w KIK-u, a także różnokolorowe wstążki z pasmanterii.


   Efekt końcowy bardzo mi się podoba, zwłaszcza, że ma w sobie trochę ludowego charakteru, a sztukę ludową uwielbiam. Kojarzy mi się radośnie i wzbudza we mnie optymizm. Ze względu na te kolory, kojarzy mi mi się z dzisiejszymi kolorowymi palmami i dlatego nie bez powodu wianek z pomponów jest gościem mojego dzisiejszego posta.
  Kochani, już wkrótce święta, a w kolejnym poście pokażę Wam nowy wielkanocny bieżniczek, który jest poniekąd jedyną ozdobą wykonaną na te święta. Już dziś serdecznie zapraszam Was do zaglądania na mój blog:).
Pozdrawiam Was serdecznie i nie dajcie się zwariować przedświątecznym porządkom ;)

środa, 21 marca 2018

Turkusowa serwetka w trójkąciki

Choć kordonek nowosolski kupiłam ponad dwa lata temu, to nadal posiadam pewne jego zapasy. Jest naprawdę bardzo wydajnym kordonkiem i faktycznie 1000 metrów kordonka wykończyć jest trudno:).


  Tym razem padło na kordonek w kolorze turkusowym. Choć wykończyć go nie wykończyłam to trochę go jednak ubyło.
Gdy zobaczyłam wzór na tę serwetkę od razu wiedziałam, że będę musiała ją wydziergać. Wzór trójkącików bardzo przypadł mi do gustu. Lubię geometryczne kształty i podoba mi się ta zabawa formą, bo mamy tu okrągłą serwetkę i kanciaste trójkąty w powtarzających się rzędach. Myślę, że wszystko jest w odpowiednich proporcjach i wygląda ładnie, ale nie klasycznie tylko z nutką nowoczesności.


 O kordonku nowosolskim pisałam już nie raz i nie ukrywam, że nie jest złym kordonkiem, ale też nie moim najbardziej ulubionym. Nitka jest naprawdę trwała, ale brakuje mi w nim połysku takiego jak w kordonkach Maxi i nie zawsze kolory są tak ładnie wyraziste. Mają bardziej, jakby to powiedzieć, stłumione barwy.


  Kolor turkusowy w tym wydaniu odbiega trochę o innych turkusów, choć nazwa tego koloru ma pojęcie względne. Bo turkus może być bardziej zielony lub bardziej niebieski:).


Wkrótce na blogu będzie bardziej kolorowo, a także pojawi się akcent Wielkanocny. Mam nadzieję, że w całym tym szaleństwie znajdziecie choć chwilkę, żeby do mnie zajrzeć:)
Trzymajcie się ciepło i wypatrujcie wiosny:)



niedziela, 18 marca 2018

Koszyczek Granny Square

Granny Square jest bardzo wdzięcznym elementem, który daje nam wiele możliwości tworzenia. Kwadraciki mogą być elementem wyjściowym koca, poduszki lub możemy je stworzyć z połączanych ze sobą pojedynczych kwadracików. Widziałam również propozycje stworzenia z nich płaszcza czy spódnicy.
  Dziś pokażę Wam nowy sposób na użycie babcinych kwadracików w swoich projektach. Mowa tu o koszyczku z użyciem tego prostego, ale bardzo wdzięcznego elementu.


  W tym projekcie są one elementem wyjściowym, ponieważ najpierw tworzy się 6 kwadracików, które łączy się ze sobą w opaskę, a dopiero później dzierga się dół koszyczka.
  Do wykonania tego koszyczka użyłam fioletowej włóczki Kotek i jej resztek w różnych kolorach. Kwadraciki są w kolorze różowym, niebieskim, szarym, żółtym, turkusowym i miętowym. Dzięki temu gotowa robótka nabiera fajnego, wesołego charakteru.




Dzięki przerabiania od góry do dołu, przeważnie wyrabiamy w przeciwnym kierunku, dno koszyczka przybiera charakterystyczny kształt gwiazdki. Co widać na zdjęciu poniżej.


Na końcu brzeg koszyczka obrabia się półsłupkami i pikotkami dla ładnego wykończenia kołnierza z kwadracików granny square.


Bardzo lubię ten koszyczek:) Chciałam Wam pokazać wzór na babcine kwadraciki w zupełnie innym zastosowaniu. Mam nadzieję, że Wam się spodoba;)
Pozdrawiam:) 

czwartek, 15 marca 2018

Girlanda z króliczkami

Dzisiaj uświadomiłam sobie jak blisko już są święta i jak ten czas niesamowicie szybko leci. Tak naprawdę jeszcze dwa tygodnie i będziemy świętowali Wielkanoc. W tym roku nie robiłam ozdób wielkanocnych z racji tego, że mam ich naprawdę dość sporo, ale pojedyncze akcenty na pewno się pojawią:). 
  Dlatego dziś przedstawiam Wam girlandę z króliczkami. Możemy ją potraktować jako ozdobę związaną z Wielkanocą, ale również małe króliczki mogą być fajną ozdobą dziecięcego pokoju na co dzień. 


   Jest to moja pierwsza tego typu ozdoba. Odkąd zobaczyłam wzór na te małe króliczki, od razu wiedziałam, ze fajnie byłoby z nich wykonać jakiś wyjątkowy element wystroju. Chwyciłam więc za szydełko i za jego sprawą powstało 9 kolorowych i sympatycznych króliczków / zajączków, które przyłączyłam do sznureczka z oczek łańcuszka. Na jego końcach wykonałam pętelki ułatwiające zawieszenie girlandy np. nad łóżeczkiem czy w oknie. 
  

Króliczki wykonałam z włóczki bawełnianej Camilla, którą lubię ze względu na ładny połysk nitki. Używałam jej w wielu moich pracach i jestem pewna jej jakości i estetycznego wyglądu. 
  Zajączki powstają w całości, za wyjątkiem białego ogonka, który jest po prostu pęczkiem, który albo możemy zrobić z użyciem szydełka, albo po prostu go wyszyć. 
   Myślę, że taka ozdoba może być wyjątkowym i fajnym elementem dekoracyjnym, zwłaszcza, że króliczki kojarzą się nam z sympatycznymi i mięciutkimi zwierzątkami:)
A u Was święta już w pełni? Dziergacie jeszcze ozdoby na Wielkanoc? 
Pozdrawiam:) 



niedziela, 11 marca 2018

Szydełkowe pudełeczko

Kochani, ostatnio chciałam Was zainspirować ręcznie robioną biżuterią, a dziś pokażę Wam szydełkowe pudełeczko, które może być fajnym dodatkiem właśnie do takiej biżuterii. Dlaczego?
  A no dlatego, że można w nim nie tylko przetrzymywać taką biżuterię, ale również może stać się fajnym opakowaniem ozdobnym, w którym komuś podarujemy prezent:). 


 Pudełeczko wykonałam z kordonka nowosolskiego w kolorze waniliowym. Jak widzicie nie jest to delikatna wanilia, a bardziej cieplejsza i wpadający w słomiany kolor. Wzór na to pudełeczko o ile mnie pamięć nie myli, bo powstało ono jakiś czas temu, znalazłam chyba w gazetce "Robótki Extra", ale do końca pewna nie jestem. 
 Jeśli chodzi o usztywnianie postawiłam na żelatynę. Co prawda za pierwszym razem dałam za mało żelatyny i pudełeczko było za miękkie. Za drugim razem jej nie pożałowałam i wyszło sztywnie jak powinno być:). 


 Na koniec doszyłam guziczek, który gdzieś tam pałętał się w pudełku z guzikami, więc znalazł on swoje docelowe zastosowanie tak przy okazji:). Widocznie taki był jego los. 
  Bardzo podoba mi się to pudełeczko nie tylko przez jego delikatność za sprawą ażurowych splotów, ale również ze względu na jego wieczko, które przypomina mi kwiat. Jest delikatne, romantyczne i piękne w swej prostocie. 
Mam nadzieję, że szydełkowe pudełeczko przypadnie Wam do gustu, czekam na Wasze opinie:) Dajcie znać czy u Was już wielkanocne wzory zagościły na dobre:) 
Pozdrawiam:) 

czwartek, 8 marca 2018

Szydełkowa biżuteria - inspiracje

Kochani, z okazji dzisiejszego święta, a mianowicie Dnia Kobiet, nie mogłam wybrać innego tematu niż biżuteria:). Biżuteria jest przyjacielem kobiety i znam naprawdę niewiele kobiet, które jej nie lubią. Dlatego zapraszam Was na inspiracje, które znalazłam w internecie, a które może staną się inspiracją dla Was.
  A tak przy okazji wszytskiego najlepszego z okazji naszego święta:)

1. Ten naszyjnik skradł moje serce:) Jest delikatny, a piękne połączenie kolorów nadaje mu fajnego charakteru. Aż chce się go nosić:)

https://pl.pinterest.com/pin/318840848609265684/

2. Kiedy je zobaczyłam pierwszy raz nie mogłam się nadziwić jakie są urokliwe. Podziwiam Panie, które potrafią tak pięknie wyrabiać takie drobne elementy.

https://pl.pinterest.com/pin/318840848609162847/

3. Bardzo wiosenny naszyjnik, który aż emanuje pozytywną energią. Kolorowe kwiaty są idealne na nadchodzącą porę roku, lub jako przypomnienie o niej w zimowe dni.

https://pl.pinterest.com/pin/318840848603245005/

4. A może lubicie broszki? Bo te z liskami pokochacie:)

https://pl.pinterest.com/pin/318840848603786766/

5. Te bransoletki są piękne w swojej prostocie. Bardzo podobają mi się użyte tutaj naturalne kolory.

https://pl.pinterest.com/pin/318840848603892393/

6. Jest energia, jest kolor, jest fantastycznie;)

https://pl.pinterest.com/pin/318840848609100113/

7. Może zainspiruje Was również mój naszyjnik jaki publikowałam już jakiś czas temu na blogu. Wykonałam go z grubej włóczki bawełnianej typu spaghetti, a na jedną z części naszyłam białe perełki.

http://ladywithcrochet.blogspot.com/2017/01/naszyjnik-z-perekami.html

8. Kwiatowe broszki chyba nigdy nie wyjdą z mody, a taka czerwona stanie się naprawdę wspaniałym dodatkiem do stylizacji.

https://pl.pinterest.com/pin/318840848603804706/

9. W tym naszyjniku spodobał mi się pomysł autora na wykorzystanie takich szydełkowych zawijasów i przerobienie ich na jedyną w swoim rodzaju biżuterię:).

https://pl.pinterest.com/pin/318840848603197310/

10. Na koniec pozwolę sobie wstawić jeszcze jedno zdjęcie z moją pracą. Była ona również publikowana na moim blogu, a jest to koronkowy czarno-szary naszyjnik, który jest rozważny i romantyczny w swoim stylu:).

http://ladywithcrochet.blogspot.com/2016/07/czarno-srebrny-szydekowy-naszyjnik.html

Mam nadzieję, że pokazane wyżej inspiracje Wam się podobają :)
Mam również nadzieję, że zostaniecie nie tylko dziś obsypane kwiatami, ale każdego dnia czego Wam życzę:)
Pozdrawiam:) 

niedziela, 4 marca 2018

Zuzia lalka nieduża

"Zuzia lalka nie duża..." - chyba każdy pamięta tę piosenkę ze swoich dziecinnych lat. Choć moja lala nie jest cała ze szmatek, to jednak bardzo zachęcam Was do poznania mojej pierwszej w życiu lalki, wykonanej własnoręcznie:). 


   Zuzię wykonałam ze wzoru ze strony Amigurumi Today. Oczywiście pewne elementy zostały przeze mnie zmodyfikowane, bo nie każda część opisu była jasna, albo po jej wykonaniu okazało się, że nie była spójna z całością. O ile wzór wykonania korpusu od początku do końca jest dobry w opisie. tak nie do końca jest z elementami dodatkowymi w postaci kamizelki i torebki. 


  Wykonanie lalki rozpoczyna się od wykonania głowy. Następnie Wykonujemy cały korpus zaczynając od butów, a na szyi kończąc. Potem doszywamy głowę i wykonane wcześniej ręce z kciukiem.
  Na końcu wykonujemy kamizelkę i torebkę. Kamizelka po wykonaniu z opisanego wzoru okazała się o wiele za duża. Musiałam ją zmniejszyć przez równomierne odjęcie oczek z bocznych części kamizelki. Torebkę też wykonałam według własnego pomysłu i wykończyłam ją ozdobnym guzikiem z misiem. Czapkę wykonałam już normalnie według opisu zamieszczonego na stronie. 
 Zuzię wykonała z włóczki bawełnianej Camilla, tylko akcesoria, za wyjątkiem torby, wykonałam z włóczki akrylowej Kotek, przerabiając ją szydełkiem nr 2, tak jak resztę lalki. Grubsza włóczka i użycie mniejszego niż zalecane do tej włóczki szydełka, sprawiło, że takie elementy jak np. czapka pasują na lalkę idealnie. 


   Na włosy wykorzystałam natomiast włóczkę akrylową Dora, gdyż ma ona fajny połysk. A że, miałam jej w ilości, która nie nadawała się już na większą robótkę, to tu mogłam wykorzystać ją w całości. 
  Zuzia jest faktycznie nie dużą lalką w porównaniu do jej koleżanki, która powstała po niej. Moja córką zażyczyła sobie lalę, ale większą, więc w najbliższym czasie pokażę Wam jej wersję w rozmiarze L:). 
Mam nadzieję, że lalka Zuzia zyska Waszą sympatię i czekam na Wasze opinie co o niej sądzicie;). 
Pozdrawiam serdecznie:)