Będę wdzięczna jeśli zostawicie komentarze ze swojej wizyty:)

piątek, 30 stycznia 2015

Kolorowy komin w tempie express

Jeśli chcesz mieć oryginalny dodatek w szybkim tempie, nawet jeśli robótki ręczne to dla Ciebie czarna magia, ten post jet wprost skierowany do ... Ciebie. Komin na zdjęciu powstaje w około 3-5 minut;). Cała magia tkwi oczywiście nie w zaczarowanych rękach i super magiczny siłach, ale po prostu we włóczce. Całym sprawcą tego wydarzenia jest Himalaya Florence Colors, która urzeka nas kolorami. Wystarczy taką włóczkę rozciągnąć na długość, a następnie wkładamy do jej środka ręce, zwijamy i już mamy własny komin. Dobra propozycja dla tych co szydełkować nie potrafią, ani robić na drutach, a chcą mieć własnoręcznie wykonaną ozdobę na szyję. Mi bardzo się spodobało połączenie koloru malinowego (niestety wyszedł na zdjęciu bardziej na czerwono), turkusowego z bielą,granatem i beżem. Koszt takiego komina jest naprawdę nie duży, bo jedna sztuka to jeden komin i wynosi około 8-9 zł. Polecam :) 





czwartek, 29 stycznia 2015

Wielkanoc z Sabriną Wydanie Specjalne

Dziś w moje ręce trafiła jedna z fajniejszych wydań Sabriny na Wielkanoc. Naprawdę znajdziecie w niej dużo fajnych pomysłów. Mnie urzekła zwłaszcza szydełkowa biżuteria i osłonki na jajka oraz piękna serwetka z makramy szydełkowej. Przyznam szczerze, że nie wiedziałam nawet, że jest coś takiego jak makrama szydełkowa, ale po prostu serwetka z niej to arcydzieło. Mam nadzieję, że będę miała w końcu więcej czasu, żeby się w nią wgłębić. Pomarzyć można:) Po za tym fajne wzory na szydełkowe pisanki, zwłaszcza na tą z pierwszej okładki. baranki, domki dla ptaków, kwiaty , abażury, neonowe poduszki itp. Uważam, że ten numer naprawdę dostarcza nam inspiracji na nadchodzącą wiosnę ;)


sobota, 24 stycznia 2015

Sznurkowy motyl

Gdy zbliża się koniec miesiąca i nie macie już pieniążków na nowe włóczki, a mąż schował kartę kredytową:))), polecam Wam zrobienie czegoś fajnego za dosłownie grosze. Wystarczą nam dwa motki sznurka, które kupimy za 2-3 zł i możemy zrobić super ozdobę na okno. Jest ona wykonana z myślą o wiośnie, ponieważ w szydełkowaniu myśli się trochę do przodu. Można to już zauważyć na grupach szydełkowych, które rozpoczęły już sezon wielkanocny. Ja wykorzystałam sznurek jutowy do zrobienia motyla, oczywiście możemy wziąć dowolny wzór na motyla czy na zupełnie inną ozdobę. Do sznurka użyłam szydełka nr 4, aczkolwiek grubości tego sznurka są różne, więc trzeba sobie dobrać wielkość indywidualnie. Praca z takim sznurkiem nie jest ciężka, dość szybko widać jak robótka przyrasta, jedynym utrudnieniem jest to, że sznurek jest trochę szorstki i przy splotach trzeba go trochę mocniej naciągnąć, bo nitka nie jest śliska. Mój motyl zawisł na kuchennym oknie na dwóch przyssawkach, a został usztywniony jak większość moich robótek na żelatynę. Polecam:)




 

czwartek, 22 stycznia 2015

Gazetki szydełkowe

Dziś w moje ręce trafiły nowe wydania gazetek szydełkowych, a w nich naprawdę ładne wzory.
1. Szydełkowanie Wielkanoc - bardzo fajne pomysły na wiosenne serwetki. Patrząc na zdjęciach już można wyczuć, że wiosna tuż, tuż. Poza tym wzory na szydełkowe pisanki, dość ciekawe i warte polecenia i w sumie na tych dwóch tematach opiera się ten pierwszy w tym roku numer, ale za to bardzo ciekawych.
2. Anna robótki - uważam, że ten numer również ciekawy pod względem projektów. Znajdziemy tam nie tylko schematy na również wiosenne serwetki, ale też na poduszki wykonane techniką tunezyjską, do której w końcu bardzo chciałabym się zabrać.
3. Moje Robótki - nie zawsze sięgam po tą gazetkę, ale są numery w których znajduję coś ciekawego. Przeważnie są w niej schematy na tradycyjne serwetki i jakoś lepiej czyta mi się schematy w gazetkach z wydawnictwa BPV, aczkolwiek i Moje Robótki czasem potrafią mnie zaskoczyć fajnym pomysłem. Oprócz serwetek znajdziecie w nich opis na lampę wykonaną z szydełkowych serwetek. Brzmi zachęcająco?? :)  Pozdrawiam!! :)))





środa, 21 stycznia 2015

Fioletowy duet

Fioletowy duet to zestaw dwóch serwetek, który powstał w zeszłym roku z myślą o babci. Znów użyłam do niego mojego ulubionego połączenia czyli kordonka Maya i zwykłego białego kordonka. Kolory są stonowane, a prosty wzór nie zajmuje nam dużo czasu na wykonanie. Usztywnianie serwetek z kordonka Maya to sama przyjemność. Nitka nie jest tak wiotka jak kordonka bawełnianego i ładnie układa się po wykrochmaleniu. Taki zestaw można również wyszydełkować dla siebie, chociażby z myślą o zbliżającej się Wielkanocy i serwetkach do koszyczka. U mnie prace trwają, oprócz Wielkanocnych ozdób w międzyczasie powstają też inne projekty. Niestety idzie mi to trochę opornie, bo końcówka miesiąca jest bardzo pracowita, a doba ma niestety tylko 24 godziny:) Pozdrawiam i życzę wielu dobrych szydełkowych pomysłów:) P.s: Uściskajcie swoje babcie;))



sobota, 17 stycznia 2015

Narzuta z kwadratów

Narzuta czy też koc z kwadratów jest rozmiarowo moją największą pracą, na którą patrzę z dumą:) Znalazłam kiedyś w gazetce z wzorami na torby prosty do wykonania kwadrat, który nabiera charakteru, gdy pobawimy się kolorami. Do wykonania narzuty użyłam włóczki Tango - gruba i bardzo wdzięczna:) Robi się nią naprawdę szybko i zyskała moje uznanie. Kwadraty powstają naprawdę w mgnieniu oka, a dłużej zajęło mi chyba obcinanie i zabezpieczanie nitek:) Narzuta wykonana jest na łóżko mojej córeczki, czasem służy jako koc, bo jest naprawdę bardzo ciepły. Muszę się przyznać, że kocyk jest bardzo zdradliwy, ponieważ w trakcie robótki, gdy łączyłam kolejne elementy i grzał moje kolanka, robiłam się co raz bardziej śpiąca. W sumie to chyba utulał już nas wszystkich. Wracając do narzuty/koca, został obrobiony oczkami rakowymi, a kwadraty połączyłam w ostatnim okrążeniu. Na wykonanie takiego kocyka potrzebujemy około 12 motków. Trzymajcie się ciepło:) Na pocieszenie powiem, że wiosna bliżej niż dalej:))







czwartek, 15 stycznia 2015

Gazetka "Akcesoria na druty, na szydełko"

Dzisiaj w moje ręce trafiła gazetka "Akcesoria na druty, na szydełko". Nie zawsze skuszę się na jej zakup, ale w tym pierwszym w 2015 roku numerze znalazłam coś dla siebie. Miłośnicy dziergania na drutach znajdą więcej fajniejszych pomysłów niż Ci co szydełkują, a w najlepszej sytuacji są Ci co potrafią to i to:) Ja niestety jakoś nie potrafię przekonać się do pracy na drutach, bo wydaje mi się to strasznie skomplikowane:) Ale wracając do gazetki, osoby szydełkujące znajdą w niej jak wykonać broszkę w kształcie kwiatka, siatkę na zakupy, zawieszki do kluczy, maskotki z chłopskiej zagrody, szydełkowe etui na tablet, koc we wzór zygzaków, poduszkę we wzór - uwaga trudne słowo:) - diagonalny i w sumie na 45 wzorów to niestety tyle. Ja kupiłam tę gazetkę ze względu na maskotki, bo mam w planach nauczyć się takowe robić:)  A tymczasem wracam do zaczętej robótki i przede mną zapowiada się szydełkowy wieczór po pracy:)



środa, 14 stycznia 2015

Brązowy komin z akcentem zielono - pomarańczowym

Jakiś czas temu na Facebooku opublikowałam zdjęcie z krosnem dziewiarskim firmy Prym z opisem "Herbatka zrobiona, można tworzyć" i w końcu się wytworzyło. Przedstawiam Wam moją pracę na krośnie Maxi, pierwszą w tym sezonie i mam nadzieję nie ostatnią, bo praca na krośnie nawet mi się spodobało. Robiąc pierwszą robótkę zauważyłam, że krosno daję trochę możliwości tworzenia. Na takim krośnie możemy wykonać 3 rodzaje kwadratów. Ja wybrałam średnie. Początkowo nie wiedziałam co z nich powstanie, ale jakoś mąż przechodząc obok przelotnie rzucił hasłem, że fajny komin by z tego był i w sumie trafił w sedno:) Tak moi drodzy mężowie są czasem przydatni nawet w tych sprawach:) Wracając do sedna, komin wykonałam z włóczki Dora w kolorze brązowym, które zostały przewiązane i połączone kolorem zielonym i pomarańczowym za pomocą szydełka. Na koniec obrobiłam całość półsłupkami z pikotkami włóczką brązową. Pierwszy kwadrat był chyba największym wyzwaniem, ale każdy kolejny jak załapie się o co chodzi idzie naprawdę błyskawicznie. Mam nadzieję, że podoba Wam się ta metoda i szczerze zachęcam do wypróbowania:) Oczywiście na krośnie można wykonać nie tylko taki wzór, a odpowiednio połączone kwadraty mogą nam posłużyć do zrobienia poduszki, szalika, poncha itd. Może mąż Wam też coś podpowie?:) 






A to cały sprawca zdarzenia - krosno Maxi


Pozdrawiam
Lady with crochet :))





poniedziałek, 12 stycznia 2015

Gazetki szydełkowe

Słów parę o szydełkowych gazetkach:
1. Sabrina robótki extra - zawiera wzory na szydełkowe ozdoby typu pisanki, osłonki na jajka, zajączki, bukiety itp., a także na firaneczki i serwetki nie koniecznie tylko na Wielkanoc.
2. Diana Robótki - fajne pomysły na serwetki szydełkowe już z myślą o wiośnie, oraz na poduszki z grubej włóczki.
3. Mała Diana lubię szydełkować - oprócz wzorów na lżejsze już ubrania szydełkowe znajdziecie opis jak zrobić fajne poduszki i bardzo prostą do zrobienia chustę ze zdjęcia z okładki.
4. Diana Extra Druty i szydełko - mimo, że nie robię nie drutach to zakupiłam tę gazetkę, ze względu na kilka bo kilka ale fajnych pomysłów szydełkowych. Znajdziecie opisy na fajne czapki szydełkowe np. żaby czy lisa, a także na żakiet w kształcie koła, a także pomysł becik dla maluszka. Skusił mnie też fajny mały format do torebki.

5. Mollie potrafi- jest to gazetka o europejskim hand-made w szerokim tego słowa pojęciu. Lubię tą gazetkę i żałuję, że nie mam czasu, żeby wiele z tych projektów wdrożyć w życie:) Ale pomału jakoś idę do przodu. Wracając do tematu Mollie, w pierwszym w tym roku numerze szydełkomaniacy znajdą pomysł na szydełkowe lody, karnawałową czapkę z nici Koral 18, osłonki na doniczki, ciepłe kapcie, serwetkę romb, wieszaki czy oryginalną kopertówkę. Poza tym są też fajne pomysły na wykorzystanie starej ramy od krzesła, maski karnawałowe, prostą bransoletkę, opaskę, poduszki, aksamitną pelerynę i wiele innych, Naprawdę polecam to czasopismo, bo uważam, że cena 12 zł na dwa miesiące nie jest jakaś wygórowana, a baza inspiracji ogromna. 





 


niedziela, 11 stycznia 2015

Bieżnik z kwiatami

Po pracowitym i bardzo wietrznym weekendzie, moje myśli z niecierpliwością biegną ku wiośnie. Już nie mogę się doczekać kiedy świat zmieni barwy szarości na zielone, a kwiaty zaczną kwitnąć. Potrzebuję słońca, które dodałoby mi energii, bo i w aptece po ludziach widzę, że jest im ciężko i trochę marudzą:) Żeby życie trochę rozweselić przedstawiam wam czerwono-biały bieżnik z trzema kwiatami. Wykonany jest z kordonka Kaja. Kwiaty z kordonka czerwonego, na około obrobione białą Kają a na koniec żeby nie było banalnie obrobiłam go czerwonym melanżem. Wbrew pozorom nie jest trudny do zrobienia, używamy w nim podstawowych splotów, jedyną trudnością dla początkujących może być połączenie elementów, aby powstała ładna siateczka.
Lubię go bardzo za to, że ładnie prezentuje się na moich ciemnych meblach :) 






czwartek, 8 stycznia 2015

Koszyczek z serwetką


Drodzy Szydełkomaniacy, dziś proponuję wam serwetkę z koszyczkiem, które mogą być wspaniałym prezentem np. z okazji zbliżającego się Dnia Babci i Dziadka. Zestaw ten został wykonany z błyszczącego kordonka Maya w kolorze karmelowym i z białego kordonka Maxi, przy użyciu szydełka 1,6. Koszyczek, żeby był dość sztywny usztywniłam żelatyną. Usztywnienie żelatyną stosuję do wszystkich ozdób, które wymagają dość dużej twardości aby się dobrze prezentowały czyli koszyczki, anioły, gwiazdki itp. Jeśli nie znacie tego sposobu to już mówię: na pół litra gorącej wody dodaję 2-4 łyżki żelatyny, mieszam do rozpuszczenia i odstawiam do ostygnięcia. Woda z żelatyną musi stawiać lekki opór w czasie mieszania, wtedy mamy pewność, że robótka będzie twarda. Im więcej żelatyny a mniej wody tym twardość większa. Mam nadzieję, że zestaw się Wam podoba, na marginesie powiem, że jest do zrobienia góra w dwa zimowe wieczory, a dla tych co mają nie co więcej czasu może i jeden wystarczy :) Trzymajcie się ciepło w te mroźne wieczory i dużo szydełkujcie dla rozgrzania paluszków:)














wtorek, 6 stycznia 2015

Misiowa czapka

Za oknem zima na całego. W końcu przysypało na tyle śniegiem, że można pozjeżdżać z górki. Mimo, że zima znów zaskoczyła drogowców, proponuję dziś czapę dla małych pociech:) Zrobiłam ją dla mojej córy, która obecnie chce chodzić tylko w tej czapie:) Wykonana jest z włóczki Samba i tu muszę napisać, że nie od razu zapałaliśmy do siebie miłością, bo początki były trudne, ale dobrnęliśmy szczęśliwie do końca. Zaletą tej włóczki jest to, że jeśli nawet pominiemy oczko w gąszczu wszystkich sznureczków nic się nie zauważy i to, że wbrew pozorom szydełkuje się nią szybko. Problem powstaje przy ewentualnej potrzebie sprucia robótki, ponieważ sznureczki zaciskają się na tyle, że trudno je rozplątać i jedynym wyjściem jest cięcie nitki i jej dosztukowywanie. Na czubku czapeczki za pomocą przyrządu do pomponów, powstały z tej samej włóczki co czapka, dwa pomponiki. Sprzątania było po nich co nie miara, ponieważ w trakcie przecinania włóczki sznureczki były po prostu na mnie całej:) Ale warto było;)





A teraz czapka na modelu, który okazał się bardzo cierpliwy :)



sobota, 3 stycznia 2015

Sznurkowy naszyjnik

Skoro zamieściłam na stronie instrukcję jak wykonuję się sznurki młynkiem dziewiarskim, to trzeba by było pokazać co można takimi sznurkami wykonać. Moim pierwszym pomysłem na wykorzystanie sznurków było stworzenie naszyjnika. Składa się z 3 dłuższych i 3 krótszych sznurków związanych ze sobą w całość. Sznurki pomarańczowe i miętowe zostały wykonane z włóczki bawełnianej Camilla, a biały z włóczki akrylowej, której nazwy już niestety nie pamiętam. Z tych samych włóczek na szydełku wykonałam kwiat, w środek którego wszyłam małą perełkę. Myślę, że jest to fajny pomysł na oryginalną ozdobę;) Już nie mogę się doczekać kiedy go założę:)






czwartek, 1 stycznia 2015

Fioletowo-różowa chusta


Nowy Rok nastał i czas wrócić do rzeczywistości;) W tym nowym 2015 roku chciałabym Was powitać moją ulubioną chustą. Jest to moja duma, bo spędziłam nad nią sporo czasu i jestem baaaardzo zadowolona z efektu. Jest ona wykonana z włóczki Kotek w kolorze fioletu, bladego różu i lnianego. Kotek wspaniale nadaje się do takich robótek. Włóczka jest miękka w dotyku i bardzo ciepła. Chustę wykonuje się  łącząc poszczególne elementy, a na koniec obrabia się całość pikotkami. Chusta jest patchworkowa, więc znów możemy się bawić kolorami, lub wybrać wersję jednolitą. Łącząc poszczególne elementy, aż miło się patrzy jak robótka "rośnie" :) Do jej wykonania użyłam szydełka z rączką o grubości 3,5 Kartopu, ale szczerze mówiąc nie polecam za bardzo tego szydełka. Co prawda robiło mi się nim wygodnie, to jednak haczyk osadzony jest w plastikowej obudowie, która w połowie robótki zaczęła mi pękać i bałam się czy mi się nie złamie zanim skończę. Na szczęście wytrzymało ;) 


Ciężko było zrobić zdjęcie w całości :)