Będę wdzięczna jeśli zostawicie komentarze ze swojej wizyty:)

niedziela, 28 lutego 2016

Przegląd prasy cz. 3

Luty w odróżnieniu od stycznia jest mniej urodzajny w prasę szydełkową, ale pojawiły się dwa nowe numery, które mogą Was zainteresować.
1. Mollie potrafi nr 2/2016 - mnie urzekła już sama okładka. Bardzo fajny pomysł na zrobienie osłonki na doniczkę, ale myślę, że nie nadaje się ona tylko na Wielkanoc, ale może ozdabiać nasze mieszkanie cały rok:).
   Szydełkomanaiaków na pewno zainteresują również wzór na kolorowe serwetki czy fajny, pastelowy komin z szybkich do wykonania elementów. Mnie ogólnie podoba się cała zawartość tego numeru.          Możemy tu również znaleźć jak wykonać sploty z użyciem naszych palców, a potem z tak wykonanego sznurka zrobić dekorację na ścianę. Poza tym ten numer porusza też tematykę haftu i z tego też powodu znajdziecie tu kurs haftu krzyżykowego.
   Dla kreatywnych polecam fajne pomysły na ozdobienie trampek, wykonanie kołnierzyka czy uszycie fajnej kamizelki. Mnie również bardzo zainteresowały i spodobały się dwa pomysły dotyczące ozdobienia pościeli farbkami do tkanin, która wygląda naprawdę rewelacyjnie po ozdobieniu, a także metamorfoza starego krzesła, które po przemianie wygląda naprawdę pięknie  w nowej turkusowej odsłonie.
  Zajrzyjcie do tego numeru, bo widać, że wiosna przyniosła nam magazyn z bardzo fajnymi inspiracjami.


(źródło: ulubionykiosk.pl )
Tutaj możecie przejrzeć numer: https://ulubionykiosk.pl/demo/106-mollie-potrafi

2. Szydełkiem i na drutach nr 1/2016 - moim zdaniem numer na który, można zwrócić uwagę z następujących powodów: fajny wzór na jajko wielkanocne, które widzicie już na okładce tytułowej.
   Po drugie wzór na szydełkowy puf, narzutę i ...kaktusa:). To są moi faworyci tego numeru, którzy mogą zwrócić też waszą uwagę:) Mogłabym do nich w sumie jeszcze zaliczyć schemat na koszyczek, który może nam się przydać z okazji nadchodzącej Wielkanocy.
   Pozostałe wzory i schematy to tradycyjnie serwetki i obrusy, ale takie nawet całkiem, całkiem:).


(źródło: http://www.makler.wroclaw.pl/index.php?p=729 )

czwartek, 25 lutego 2016

Opaska z kwiatkiem

Czekam na ten moment, kiedy z głowy będzie można zrzucić te ciepłe czapy i przejść na coś lżejszego. Na czas przejściowy między zimą, a wiosną przydadzą się opaski. Dlatego dziś chcę Wam zaprezentować opaskę jaką wykonałam dla mojej 6-cio letniej córki. 
      Opaskę wykonałam z włóczki Himalaya Everyday Big, jaka została mi po wykonaniu komina z uszkami. Jednak w tym przypadku użyłam szydełka nr 8, aby splot był nie co bardziej zwarty. Złożona opaska posiada wymiary 24x9 cm. Brzeg opaski obrobiłam oczkami rakowymi.
      Uwielbiam pracę z tą włóczką, ponieważ efekty pracy są widoczne bardzo szybko, a po drugie włóczka jest miękka i błyszcząca, co daje ładny efekt końcowy. 
     Dla rozjaśnienia opaski, wykonałam kwiatek na krośnie do kwiatów. Kwiatek wykonałam z włóczki Kotek, a środek przyozdobiłam guzikiem z kryształkiem w środku. Moja przygoda z krosnem do kwiatów dopiero się zaczyna, aczkolwiek widziałam jakie cuda można na nim wykonać więc na pewno do niego wrócę. Kwiatek wykonuję się naprawdę szybko, a jak ładnie wygląda:) 
     W końcu udało mi się ukończyć część rozgrzebanych robótek, a i udało mi się również zrobić wielkie porządki w moich wszystkich akcesoriach szydełkowych i nie tylko. Najgorsza droga wiodła przez porządkowanie koralików i będę starać się ich nie pomieszać, bo nie chcę znów ich segregować:) Pozdrawiam:) 



Opaska na modelce;)




poniedziałek, 22 lutego 2016

Naszyjnik z kwiatuszkami

Tu serwetka, tam chusta, tam podkładki...czyli jedno wielkie zbiorowisko rzeczy do zabezpieczenia nitek. Nie wiem czy też tak macie, ale dla mnie zabezpieczanie nitek, to druga po blokowaniu robótki najmniej lubiana przez mnie część pracy.
     Przeważnie gromadzi mi się kupka robótek, które czekają na te niezbyt ulubione przez mnie zajęcie, ale dzisiaj w końcu się za to zabrałam i mam w planach usztywnianie, ale już z tym może być o wiele trudniej:).
      Dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować sznurkowy naszyjnik z trochę innym pomysłem.
      Moje poprzednie zazwyczaj miały jednego kwiatka, a teraz żeby było wiosennie naszyłam ich kilka. Dla ładnego zakończenia naszyjnika, wykonałam paseczek z tej samej włóczki i zakryłam to co nie powinno być widoczne i teraz całość wygląda bardziej estetycznie i milej dla wzroku.
      Naszyjnik wykonałam z włóczki Camilla 6/4 w kolorze pudrowego różu i ecru, a w środki kwiatuszków wszyłam małe perełki.
     W zamotkach podoba mi się to, że możemy dowolnie układać sobie sznurki, a krótkie zamotki mogą nam posłużyć np. jako ocieplacz na szyję w chłodne dni. Dzięki młynkowi sznurki wykonuje się dość szybko i bardzo ułatwia on pracę. Przypominam, że więcej o młynku można poczytać w zakładce "Młynek dziewiarski".
     Każdą wiosenną robótką staram się przywołać wiosnę i mam nadzieję, że ten dzisiejszy, silny wiatr przywieje coś dobrego:) A tymczasem już chyba zaczyna mnie gonić temat Wielkanocy :) Pozdrawiam:)







piątek, 19 lutego 2016

Przegląd prasy cz. 2

Gdy widzę to co się dzieję za oknem, zaczyna mnie to przerażać. Nie mam ochoty nawet na chwilę wychodzić na tą dziwną aurę, która jest za oknem. Sprzyja to jedynie chęci na dobrą kawę i lekturę, a więc zaczynamy:) 
   Kilka słów o tym co zakupiłam ostatnio w kiosku:
1. Sandra extra - Szydełkowe trendy - Wiosenna kolekcja - przyznam szczerze, że bardzo wiosenna i fajna kolekcja odzieży szydełkowej na już szybko zbliżającą się wiosnę. Przedstawione modele są lekkie, ażurowe i pełne kolorów. Głównie górują tu sweterki i tuniki, ale znajdziemy też kilka sukienek. 
     Przyznam szczerze, że te modele nie wyglądają na bardzo skomplikowane, więc może ten numer przekona mnie żeby w końcu spróbować zrobić coś dla siebie. Moim faworytem jest fajny sweter z kolorowych kwadratów, które musicie koniecznie zobaczyć:) Zajrzyjcie, bo znajdziecie tu naprawdę fajne modele, a jeśli też nie umiecie jak ja robić szydełkowej odzieży, może ten numer też Was zachęci do tego:) 


( zdj. bpv.pl )


2. Crafty - magazyn dla kreatywnych - jak dla mnie bardzo fajny numer dla osób kreatywnych, gdzie możecie znaleźć pomysły z różnych dziedzin hand-made. Z szydełkowania nie jest tu za wiele, bo znajdziecie  tu tylko wzór na dywanik w kształcie gwiazdki. 
     Najwięcej w tym numerze mamy do czynienia z szyciem, ale mimo wszystko podoba mi się ten numer. Można dowiedzieć się jak zrobić fajnego barana z masy solnej, biżuterie sutasz-ową, a także znaleźć wzory na ozdoby z takich dziedzin jak scrapbooking, quilling, beading itp.
    Numer głównie nawiązuję do tematu Wielkanocy, ale podoba mi się, ze znajdziemy tu również przepisy kulinarne. 
     Patrząc na te wszystkie modele do szycia, coraz intensywniej myślę o zakupie maszyny do szycia:) Jeśli macie niespokojną, artystyczną duszę, zajrzyjcie do tego numeru, bo można znaleźć fajne inspiracje. 


( zdj. www.burdiamedia.pl)

3. Burda - Szycie jest łatwe - magazyn mało szydełkowy, ale jak Wam wspomniałam zastanawiam się nad zakupem maszyny do szycia i stwierdziłam, czy ją kupię czy nie warto by było zagłębić się w tą wiedzę, bo czasem się przydaję. Magazyn ma się ukazać w czterech numerach, w których zgłębimy tajniki szycia. Jeśli macie więc w planach rozpocząć przygodę z szyciem, może ten numer jest dla Was. 
     Uważam, że przyda mi się również do mojego szydełkowania, ponieważ w fajny sposób opisane jest jak zdejmować w miary, więc na upartego jakieś powiązania znaleźć można. A i wiedza na temat materiałów i nici może być przydatna:) 
    Może Was zainteresuje ten magazyn, jego koszt to 12,99 zł. 






środa, 17 lutego 2016

Love czerwone

Znów chciałoby się rzec coraz bliżej święta, a tu za oknem nie wiadomo co, ani to nie przypomina zimy, ani wiosny, a dzieci na feriach niestety nie mogą nawet nacieszyć się śniegiem. Gdzie się podziały zimy ze śniegiem i lepieniem bałwana? :)
        Stwierdziłam, że muszę sobie poprawić nastrój w takie kapryśne pogody, a cóż może poprawić humor? Oczywiście szydełko i wyszydełkowanie serwetki w ulubionym, czerwonym kolorze.
        Serwetkę wyszydełkowałam z czerwonego i białego kordonka Maxi, szydełkiem 1,5. Bardzo lubię czerwony kolor, ale nie chciałam, żeby była to jednolita kolorystycznie robótki, więc wymyśliłam sobie, że zrobię białą wstawkę, która jak się okazało wygląda nawet nie źle.
        Wzór na serwetkę okazał się fajny do wykonania i nawet szybki, co początkowo nie zapowiadało się, że tak będzie.
         Serwetkę usztywniłam bardzo delikatnie Ługą, ponieważ staram się odbiegać od bardzo sztywnych serwetek. W ich przypadku nie lubię mocnego nakrochmalenia, w którym można by było złamać serwetkę, a delikatne i takie, które ładnie uwydatni nam wzór. A Wy jakie macie zdanie na ten temat?
         Pozdrawiam serdecznie:)



piątek, 12 lutego 2016

Chusta wirus

Jako, że jestem farmaceutą i temat wirusów jest mi bliski, więc nie mogłam sobie odmówić zrobienia chusty tym wzorem.
     Kiedy po raz pierwszy spotkałam się na grupie szydełkowej z tym określeniem, nie miałam pojęcia skąd się ono wzięło. Dziś już wiem, że związane jest to ze wzorem tej chusty, ponieważ wykonując poszczególne rzędy chusta rozrasta się w błyskawicznym tempie.
    Przyznam szczerze, że wzór jest fajny do szydełkowania, chociaż gdy po raz pierwszy się na niego patrzy to wydaje się trochę skomplikowany, ale to tylko mylne odczucie.
    Chustę wykonałam z włóczki Red Heart Bella ( użyłam dwóch motków), która jest przecudownie miękką włóczką i bardzo  przyjemną w dotyku. Nie lubię mieć pod szyją materiałów które drapią i drażnią skórę, a ta taka nie jest. Polecam ją wszystkim tym, którzy też nie lubią takich odczuć:) Szydełkuje się nią naprawdę przyjemnie.
     Do wykonania tej chusty użyłam włóczki, która stanowi melanż czerwieni, pomarańczu i ciemnej zieleni. Wiem co prawda, że takie połączenie kojarzy się może bardziej z jesienią niż z wiosną, ale mi się bardzo spodobało i stwierdziłam, że na wiosnę przyda się trochę czerwieni dla przekory:)
    Mam nadzieję, że ten "dobry wirus" przekonał Was do siebie, a wszystkie złe będziecie odganiać:) Pozdrawiam:)
P.s: Życzę miłych i pełnych miłości Walentynek:)





wtorek, 9 lutego 2016

Naturalny naszyjnik

Jak na luty, pogoda za oknem iście wiosenna, a ja postanowiłam pomału robić wietrzenie w szafie:) Zawsze trzymam jakieś ubrania, bo się jeszcze przydadzą, a potem i tak kupuję inne, a tamte nadal leżą;) W tym roku miałam postanowienie noworoczne, że zostawiam tylko te rzeczy w których chodzę i już moja szafa trochę się uszczupliła, aczkolwiek muszę zrobić drugie podejście:).
     Porządki robię nie tylko w mojej szafie, ale również w mojej głowie, a dokładniej w moich pomysłach. Zaczynam próbować też innych rzeczy i tego wynikiem jest ten post.
     Strasznie uwielbiam naturalne rzeczy typu drewno, len, bawełna. Nie przepadam za rzeczami sztucznymi syntetycznymi jeśli chodzi o odzież. Lubuję się również w różnego rodzaju biżuterii, ale nie koniecznie srebrnej czy złotej, ale właśnie tej wykonywanej ze szkła, lnu, nici bawełnianych oraz metaloplastyki czy np. z elementów zegarka. Uwielbiam hand-made. No więc co Kasia wymyśliła? Jako bardzo niespokojna dusza postanowiła spróbować swoich sił w czymś innym niż szydełkowanie.
      Przedstawiam Wam naszyjnik wykonany z nici lnianych. Naszyjnik jest prosty, a stawiając na klasykę zamieściłam na nim tylko trzy kolorowe koraliki drewniane w kontrastowych kolorach. Ostatnio nabyłam trochę tych koralików i zaczynam między szydełkowaniem kombinować coś nich i zobaczymy co z tego wyjdzie:) Mi osobiście podoba się ta prostota i jak na pierwszy naszyjnik jestem z niego zadowolona;)
      Ciekawa jestem Waszego zdania na temat klasyki i prostoty czy raczej szaleństwa jeśli chodzi o biżuterię? Podzielcie się jaką biżuterię lubicie;)



sobota, 6 lutego 2016

Lutowy przegląd prasy szydełkowej

Choć pogoda za oknem strasznie zwariowana, to my zachowajmy spoko i spokojnie sobie szydełkujmy:)
     W kiosku pomału pojawiają się kolejne nowości, chociaż nie ma ich tak dużo jak w styczniu, ale zawsze to jakaś nowa porcja pomysłów. A więc zaczynajmy:)
1. Sabrina Robótki - Siatkowe i koronkowe, bajecznie kolorowe. - Dobry tytuł nie jest zły, ale czy faktycznie jest tak bajecznie? W moim przypadku bajecznie przestało być w momencie jak przyszłam do domu i chciałam przejrzeć gazetkę i okazało się, ze moja nie jest w ogóle sklejona i wszystkie kartki w środku latają, ale na szczęście numer obronił się wzorami:).
        Osobiście mnie już zachęciła okładka - piękna serwetka z kolorowymi kwiatkami na około i zachęcające osłonki na szklanki i wazoniki. Bardzo spodobała mi się również firaneczka z kotkami i myszkami, jest naprawdę fajna. Poza tym w numerze znajdziemy wzory na serwetki, kilka wzorów, które mogą zaskoczyć i kilka, które będą kojarzyć się nam z poprzednimi numerami. Ogólnie oceniam ten numer jako dobry :) 



( zdj. bpv.pl )

2. Moje Robótki nr 2/2016 - te gazetki znamy z klasycznych wzorów, ale nie raz powtarzam, że klasyka nie jest zła. Do zakupu zachęciła mnie jak poprzednio okładka,ponieważ tytułowe serwetki widziałabym w roli serwetek do koszyczka.
       W środku znajdziemy również schemat na serwetkę z płatkami, która naprawdę skusi nie jedną osobę lubującą się w koronkach i serwetkach. Trochę żałuję, że nie potrafię robić na drutach, poniważ w środku jest opis na wykonanie pięknej serwetki na drutach, która naprawdę skradła moje serce:). Zajrzyjcie, zobaczcie i zadecydujcie czy warto kupić:) 



( zdj. www.kej.wroc.pl )

środa, 3 lutego 2016

Fioletowy melanż

Pierwszy miesiąc tego roku już za nami i nie obejrzymy się nawet, a już będzie wiosna. Ze względu, że święta już w marcu, na grupach krążą głównie tematy wielkanocne;) Ja na razie do Wielkanocy podchodzę ze spokojem i coś tam z tej okazji się tworzy i pewnie w marcu będę miała więcej do powiedzenia w tym temacie.
     Dziś prezentuję Wam serwetkę, jaka powstała na potrzeby mojego fioletowego przedpokoju i nie dawno zawieszonej szafki, na którą potrzebna jest serwetka, żeby wszystko ładnie wyglądało.
     Wzór na serwetkę zaczerpnęłam z gazetki szydełkowej, a prezentowana była na zdjęciu w białym kolorze, ale stwierdziłam, że idzie wiosna i trzeba już kombinować coś fajnego i bardziej żywszego. Tak oto powstała serwetka z kordonka Kaja, do którego użyłam szydełka 1,5.
     Przy pracy z melanżem, zawsze mam obawę, czy aby wzór będzie się ładnie prezentował, bo niestety nie każdy wzór się do tego nadaje. Im dalej robiłam, tym miałam większe przekonanie, że nie był to zły wybór i wszystko ładnie się prezentuje. Myślę, że dobrym pomysłem była wstawka z białego kordonka dzięki czemu serwetka nie jest taka "mdła", a coś się w niej dzieje.
     A jak z u Was z tematem Wielkanocy? Robicie już na dobre czy czekacie jeszcze? Ja zauważyłam, że lepiej mi się podchodzi o takich tematów pod presją czasu czyli czuję że już jest blisko i wtedy wpadają mi do głowy najfajniejsze pomysły:) Pozdrawiam:)