Będę wdzięczna jeśli zostawicie komentarze ze swojej wizyty:)

czwartek, 30 kwietnia 2015

Wiosenna serwetka z kwiatkami

Moi drodzy w powietrzu już pachnie majówką, a park za oknem w kilka dnia zazielenił się na nowo. Mimo, że mieszkam przy ruchliwej ulicy to gdy otworze okno czuć wiosnę i zapach świeżo skoszonej trawy. Wiosna jest moją najukochańszą porą roku, jest dla mnie nie za zimno i nie za ciepło, po prostu w sam raz. Pomału szykuję się na kolejny wyjazd nad lubelskie jeziora gdzie będę kontemplować przyrodę, ale o szydełkowaniu i o Was na pewno nie za pomnę:)
     Z okazji tej pięknej wiosny, która w końcu zagościła w nasze progi, przedstawiam Wam wiosenną serwetkę. Serwetka jest wykonana z kordonka Maxi w kolorze ecru, którym to kordonkiem chyba robi mi się najlepiej. Uwielbiam w niej motyw z pęczków, gdzie całość tworzy naprawdę fajny efekt, ale żeby nie było nudno doszyłam kolorowe kwiatki wykonane z kordonka Karat, które nadały serwetce charakteru. Mam nadzieję, że podoba się Wam ten akcent wiosenny i też witacie wiosnę w domu. Pewnie niektórzy czekają już z utęsknieniem na lato;) Pozdrawiam Was bardzo wiosennie;) A Katarzynom z okazji imienin życzę wszystkiego najlepszego:)







piątek, 24 kwietnia 2015

Złote pudełko

Dziś opowiem Wam historię jednego pudełeczka, które znalazło się w moim domu. Pudełeczko do domu przyniósł mój mąż na święta Bożego Narodzenia. Po opróżnieniu owego pudełeczka ze słodkości, stało się ono zwykłym drewnianym pudełeczkiem, które zyskało u mnie drugie życie. W jednym z marketów budowlanych kupiłam złotą farbę do drewna ( 8 zł ), którą naniosłam na pudełko dwa razy. Za drugim razem przetarłam je ręcznikiem papierowym, aby uzyskać efekt "mazów" (nie wiem jak fachowo się to nazywa:). Następnie z kordonka Maxi zrobiłam dookoła koroneczkę, a na wierz koronkowy motyw, który przykleiłam i usztywniłam Vikolem. Tym prostym sposobem zwykłe pudełeczko, zyskało nowe, lepsze życie. Jak na razie zyskało uznanie w oczach mojej rodziny:) więc mam nadzieję, że Wam również się spodoba ten pomysł. Czasami naprawdę niewielkim nakładem kosztów i siły może stworzyć coś oryginalnego i niepowtarzalnego. Zachęcam Was do tego baaardzo gorąco;)






piątek, 17 kwietnia 2015

Wiosenne melanżowe poduszki

Wspominałam niedawno, że będę chciała pokazać Wam poduszeczki jakie kończyłam robić podczas mojego urlopu. Podejrzewam, że mogą mieć one swoich zwolenników jak i przeciwników, ponieważ nie wszyscy lubią pstrokate rzeczy, a ja czasami poeksperymentować lubię. Poduszki wykonałam z melanżowej włóczki Sweet Baby w odcieniach ecru, beżu, żółtego, pomarańczowego i zielonego, Kwestia wypadnięcia danego koloru była więc całkowicie przypadkowa. Początkowo trochę obawiałam się co z tego wyjdzie, ale łącząc kolejne kwadraty moje obawy znikały. Szkoda tylko, że na zdjęciu nie widać, ale te kolory są o wiele bardziej żywsze i takie wiosenne. Każda poduszka wykonana jest z 32 kwadratów, połączonych ze sobą, za pomocą szydełka na trzech bokach, Czwarty bok pozostał nie połączony, aby poduszka była praktyczna i można z niej było wyjąć wsad. Końcowy bok łącze wykonanym z włóczki sznureczkiem z oczek łańcuszka. Wsad jaki się mieści w tych poszewkach to 40x40. Poduszki te będą prezentem dla osoby bardzo wymagającej i boję się czy zdadzą test, ale chciałam stworzyć coś troszkę mniej oczywistego. Mam nadzieję, że mi się to udało:) Pozdrawiam serdecznie:)









czwartek, 16 kwietnia 2015

Nowości w prasie szydełkowej

Pora na mały przegląd w prasie szydełkowej i nie tylko;) No to zaczynamy:)
1. Sabrina Robótki  nr 2/2015 - przyznam szczerze, że warto jest do niego zajrzeć, ja już się skusiłam na jedną serwetkę i w tak zwanym międzyczasie staram się ją wydziergać ( czytaj: odpoczywam od innych większych robótek:)) taki wiosenny detox:)). Znajdziecie w tym numerze fajne pomysły na serwetki w fajnych kolorach: pomarańczowe, żółte, łososiowe, jasnego różu. Moje serce skradł pomysł na biało-zielony dywanik i do tego dobrane kolorystycznie koszyki. Musicie zajrzeć i zobaczyć:)
2. Robótki ręczne nr 3-4/2015- na ten numer natrafiłam w trakcie zakupów w Lublinie i jakoś skusiłam się go kupić. Strasznie mi się spodobała serwetka z motywami kwiatuszków, listków, pęczków. Czyli na bogato, ale ze smakiem:) Ten numer mnie zaskoczył, ponieważ te gazetki zawierają przeważnie wzory na klasyczne serwetki, a w środku znajdziecie kilka innych pomysłów niż w dobrze znanych nam Sabrinach i Dianach, a na końcowej stronie poduszeczka serduszko dla zaawansowanych.
3. Moje Robótki nr 3/2015 - na ten numer natrafiłam również na urlopie. Ten mnie przekonał stroną tytułową z pięknym obrusem w stylu klasycznym - z białego kordonka, ze wzorem ananasowym. Są jeszcze schematy na inne serwetki, które w swojej prostocie mają jakiś urok. Poza tym znajdą coś dla siebie osoby, które haftują lub zajmują się frywolitką.
Na koniec chciałam jeszcze powiedzieć parę słów o nowym wydaniu Mollie potrafi numer 3/2015. Mimo, że okładka zachęca szydełkowiczów, to jednak w tym numerze na szydełko znajdziemy niewiele, ale osoby które zajmują się handmadem w szerokim tego słowa znaczeniu będą zachwycone. Z szydełkowych rzeczy znajdziemy tu osłonki na słoiki i wzór na stylową kapę. Osoby robiące również na drutach znajdą przepis na torebkę, komin i kopertówkę. Pozostałe pomyły to też fajny sposób na udekorowanie domu i siebie np. jak zrobić fajną ozdobę na ścianę z lampek, albo półkę z deski snowboardowej czy prosty naszyjnik z kawałka skórki i pomponów, które możemy zrobić nawet przy użyciu widelca:) Pozdrawiam:)


źródło: bpv.pl




 źródło: makler.wroclaw.pl                                                                    źródło: kej.wroc.pl



źródło: ulubionykiosk.pl


poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Serwetki słoneczniki

Witam Was serdecznie po tygodniowej przerwie, w której nie próżnowałam. Udało mi się naładować baterie, a i szczęście mi trochę dopisało, bo w końcu słoneczko było i dość dobrze mnie wygrzało. Przez ten tydzień nasłuchałam się śpiewów ptaków, pospacerowałam, popracowałam w ogródku, a i poszydełkować też się udało. Nadal jestem w trakcie robienia obrusu, który już śni mi się po nocach:) i skończyłam wiosenne poduszki, które wkrótce Wam pokażę. Tymczasem zainspirowana słoneczkiem, zrobiłam w tak zwanym międzyczasie zestaw serwetek słoneczników. Wykonałam je z włóczek, o których nazwy nie mam pojęcia, kupiłam je kiedyś na wyprzedaży w Częstochowie, bez etykietek i nie mam pojęcia co to za włóczki, ale świetnie do słoneczników się przydały. Czarny środek wykonałam z włóczki podobnej w wyglądzie i grubości do Scarlet, podoba mi się jej wygląd dlatego, że czarne nitki połączone są z czarnymi nitkami połyskującymi. Natomiast pozostała część wykonana jest z włóczki żółtej z metaliczną nitką, grubością przypominającą Dorę. Po usztywnieniu wyszedł o to taki komplecik, który również może służyć jako komplet kawowy ze słonecznikowymi podkładkami;) Ten komplecik gości już u mnie na meblach, a na prawdziwe słoneczniki, które posadziłam wspólnie z mężem i córką musimy jeszcze poczekać:) Pozdrawiam :)




czwartek, 2 kwietnia 2015

Serwetka do koszyczka i życzenia

Moi drodzy święta już za chwilę i czas zakończyć cykl świątecznych postów. Na koniec chciałabym Wam zaprezentować serwetkę do koszyczka, co prawda dobrze Wam znaną, ale w mojej innej odsłonie. Wzór tej serwetki łatwo można znaleźć na internecie, moja modyfikacja polegała na tym, że zajączki zyskały oczka i ozdoby w postaci kokardek i różyczek. Serwetkę wykonałam z kordonka Aria w kolorze naturalnym szydełkiem 1,75. Mam nadzieję, że moja wersja również Wam się spodoba. Na koniec chciałabym Wam życzyć Zdrowych i Wesołych Świąt Wielkanocnych, aby były spędzone w ciepłej i rodzinnej atmosferze oraz wielu udanych robótek szydełkowych:)) No i oczywiście oprócz smacznego jajeczka, lanego dyngusa oby nie w atmosferze mrozu i śniegu:) Pozdrawiam serdecznie;)
PS: Ze względu na urlop, nie będzie mnie tydzień na blogu. Odezwę się do Was wkrótce:)