Będę wdzięczna jeśli zostawicie komentarze ze swojej wizyty:)

piątek, 28 lipca 2017

Współczesne robótki cz. 13 - "220 splotów szydełkowych"

Dawno na moim blogu nie było kolejnej części cyklu "Współczesne robótki". Niestety moja ogólnie mniejsza aktywność na blogu była spowodowana różnymi zawirowaniami życiowymi, ale już wskakuję na właściwy rytm i nadrabiam zaległości. Zapraszam do lektury:

"220 splotów szydełkowych" wyd. RM wydanie drugie


Książkę możemy podzielić na dwie części, gdzie pierwsza dotyczy ogólnych wiadomości, a druga to różnego rodzaju sploty.
 W początkowej części dowiemy się o podstawowych splotach szydełkowych typu słupek, półsłupek itp., splotach zwartych jak np. zwarte sploty słupkowe, a w wariacjach na temat splotów jak wykonać m.in. muszelki, pęczki itp. Każdy splot oprócz opisu posiada również grafikę obrazującą jego wykonanie.




  Kolejne informacje dotyczą już opisów, schematów i praktycznych informacji dotyczących np. napięcia robótki czy wykorzystania kolorów.

Następnie przechodzimy do właściwej części książki, czyli do splotów szydełkowych. Każdy splot posiada opis słowny, schemat graficzny oraz zdjęcie z gotowym splotem. Wszystko to ma nam ułatwić wykonanie wzoru z jak najlepszym efektem. Sploty podzielone są na sześć grup:

1. Wzory ażurowe i koronkowe

W tym rozdziale mamy 76 splotów ażurowych i koronkowych, od prostych opartych na półsłupkach, po bardziej skomplikowane z wykorzystaniem pęczków, muszelek itp. Znajdziemy tu sploty w jednym kolorze, ale osoby lubiące różne połączenia kolorystyczne też znajdą coś dla siebie. Można znaleźć wzory z użyciem dwóch lub trzech kolorów włóczki.






2. Sploty siatkowe

Rozdział rozpoczyna się krótkim wstępem z opisem podstaw splotów siatkowych. Następnie przechodzimy do 26 wzorów, które mogą być wykorzystane do stworzenia większego projektu lub jako ozdobnej taśmy do doszycia na brzeg lub do obrobienia materiału.




3. Motywy

Motywy to wzory na elementy szydełkowe, które mogą funkcjonować samodzielnie lub można je połączyć w większe projekty np. serwety, obrusy, poduszki itp. Mamy tu wzory na 35 motywów. Na początku tego rozdziału dowiemy się o pracy w okrążeniach i odpowiednim łączeniu elementów w większą całość.




4.Wzory irlandzkie

Jak dla mnie interesujący rozdział. Co prawda mamy tu bardzo małe podstawy koronki irlandzkiej, ale dla chcących od czegoś zacząć, jest w sam raz. W tym rozdziale mamy 26 wzorów irlandzkich zarówno na elementy, jak i siatkowe podkłady, w które te elementy się wrabia.




5. Obrębianie

Jest to przydatny rozdział jeśli chcemy wykonać jakiś fajny dodatek do dzianin czy tkanin. Możemy takie wzory wykorzystac do ozdobienia brzegów obrusu, chusteczek, poduszek itp. W tym rozdziale najdziemy 35 różnych obrąbków w różnych stylach z wykorzystaniem różnych splotów szydełkowych. Można je wykorzystać na różne sposoby. Ogranicza nas tylko wyobraźnia:).




6. Sploty tunezyjskie

Jest to ostatni rozdział tej książki. Sploty tunezyjskie bardzo mnie ciekawią, bo można uzyskać wzory podobne do tych wykonywanych na drutach. Jest to ciekawa technika, ale wydaje mi się bardziej pracochłonna o czym się przekonałam, aczkolwiek jest dość wydajna jeśli chodzi o włóczkę. Ten rozdział rozpoczyna się od krótkiej szkoły szydełka tunezyjskiego, a kończy na 31 splotach tunezyjskich o różnym stopniu skomplikowania, z przerabianiem po okręgu włącznie.





Ta książka jest dość ciekawą pozycją i bardzo podoba mi się jej zawartość. Zawarte sploty możemy wykorzystać do wielu robótek szydełkowych, a myślę też, że są dobrą pozycją dla tych co lubią robić odzież szydełkową, bo wzory dają duże pole do popisu. Ale nie tylko. Ja tu widzę fajny materiał do wykonywania szali, poduszek, chust itp. Polecam Wam tę książkę z czystym sumieniem:).



poniedziałek, 24 lipca 2017

Beżowa serwetka z kwiatami

Odkąd zakupiłam prasę do suszenia kwiatów, ogarnęła mnie mania motywów kwiatowych. Uwielbiam kwiaty i staram się nimi otaczać, a zwłaszcza tymi kwitnącymi. Dlatego często wybieram wzory serwetek, gdzie właśnie ten motyw występuję w roli głównej. A jak dobrze wiecie, dostępne na rynku gazetki są przepełnione takimi wzorami.  
   Co prawda ta serwetka powstała już jakiś czas temu, ale to dziś chciałabym by pięknie zaprezentowała się letnią porą. Została wykonana z kordonka Maxi w kolorze beżowym. 
 Uważam, że kolor ten jest jak najbardziej kolorem uniwersalnym i jeśli uważamy, że biel może być za mocnym akcentem na ciemnych meblach, to właśnie serwetka w tym kolorze będzie pięknie się prezentowała, a jednocześnie nie zostanie zachowany zbyt duży kontrast kolorystyczny. 
  Osobiście lubię białe serwetki, ale jednak na meblach venge bardziej podobają mi się połączenie z kolorem beżowym tudzież zwanym kawa z mlekiem:). A kawa z mlekiem smakuje najlepiej:). 
Wracając jeszcze na chwilę do suszenia kwiatów, to przyznam szczerze, że jest to bardzo fajna zabawa. Troszkę eksperymentowałam z rodzajami kwiatów i mam kilka pomysłów na ich wykorzystanie, ale na efekty końcowe będzie jeszcze trzeba poczekać. Mam nadzieją, że trochę Was zainteresowałam tym tematem:). 
   Ciekawa jestem czy macie jakieś doświadczenia z suszeniem kwiatów i pomysłami na ich wykorzystanie. Jakby co piszcie śmiało:). 
Pozdrawiam i nie dajcie się letnim burzom:)

 



poniedziałek, 17 lipca 2017

Żółta sowa

Żółta sowa jest trzecią osobniczką z sowiej rodziny. Była szara, ciemno niebieska i na koniec powstała żółta z kolorowymi supełkami. Co prawda, po drodze powstała jeszcze jedna szara, bo pierwsza w tym kolorze bardzo szybko znalazła swojego nowego właściciela.
   Ta sówka, również znalazła swojego towarzysza życia, a mianowicie poleciała w świat daleki. Została sprezentowana mojej kuzynce z samiutkiego USA, więc poleciała, aż za ocean:).
 Cieszy mnie, że została dumną towarzyszką podróży i mam nadzieje, że będzie przynosić szczęście, a i pamieć o ciotce z Polski:).
Sowa została wykonana z włóczki, którą tak jak w przypadku pozostałych sów, zakupiłam dawno temu w Polimexie. Przydała się jak ulał. Nie posiadałam jej w dużych ilościach. Były to małe 50-cio gramowe motki, które w sam raz starczały na wykonanie takiej robótki.
  Sówka dodatkowo zyskała różową kokardkę, a oczka to guziczki, które również zakupiłam w hurtowni w opakowaniu zbiorczym z wieloma innymi wzorami guzików. Okazuje się, że taki guzikowy misz-masz stał się przydatny przy różnych robótkach szydełkowych. Zawsze można dobrać coś ciekawego.
Sówka na blogu ujrzała dopiero dziś światło dzienne, ponieważ jej żółty kolor kojarzył mi się z letnim słońcem, więc pomyślałam, że wtedy będzie dobra pora, by o niej wspomnieć.
  Mam nadzieję, że zyska ona Waszą sympatię, a na pewno byłoby jej miło:).
Pozdrawiam:)






czwartek, 13 lipca 2017

Serwetka z motylkami

Nic tak nie cieszy oka, jak piękne motyle siadające na kolorowych kwiatach. Przylatują nawet do moich kwiatów balkonowych. Nic by mnie nie dziwiło, ale nie wiem jak im się chce latać na dziesiąte piętro, skoro w parku na przeciw mają piękne i pachnące Rosarium:).
  Widocznie moje kwiatki są bardziej smakowite, bo nawet przeżyłam nalot chrabąszczy.
Będąc już w temacie owadów, zapraszam Was do obejrzenia mojej serwetki z motylkami.
  W sumie motylków mamy 6 i każdy wykonany jest z osobna. Natomiast środek i brzeg wykonałam z melanżowych kordonków, które zostały mi z wcześniejszych robótek. Wszystkiego starczyło akurat, tak jakby było wyliczone do wykonania tej serwetki. Wszystkie użyte kordonki są bawełniane i są to kordonki Kaja.
  Kiedy patrzyłam na wzór tej serwetki wydawała mi się pracochłonna i jakoś mnie nie zachęcała do zrobienia. Ale w końcu przysiadłam do niej, a w trakcie robótki okazało się, że nie taki diabeł straszny i jak zwykle pochopnie oceniłam jej trudność wykonania.
   Mam nadzieję, że ta serwetka spodoba się Wam, a wydaje mi się, że kolorki jak i motyw jest naprawdę bardzo związany z latem:).








poniedziałek, 10 lipca 2017

Granatowy naszyjnik z piórkami

Gdy patrzę na ten naszyjnik mam skojarzenie do marynarskiego stylu. Brakuje tylko dla kontrastu czerwonego koloru, ale wydaje mi się, że wtedy byłoby już za dużo.
   Naszyjnik wykonałam z resztek włóczki typu Spaghetti,a więc z włóczki bawełnianej z niewielkim dodatkiem włókna nadającej jej lepszą elastyczność. Granatowy kolor ładnie skomponował się nitką w kolorze kremowym, na której pojawił się motyw piórek.
   Do wykonania takiego naszyjnika wykorzystałam widelec do zaplatania o którym już nie raz Wam wspominałam, a który znalazł się m.in. na liście pomysłów gwiazdkowych, które mogły by się Wam przydać w celu ułatwienia pracy. Ja zakup tego prostego sprzętu bardzo sobie chwalę, bo naprawdę w szybki i prosty sposób można upleść chociażby taki naszyjnik.
  Naszyjnik jest do przełożenia przez głowę, ale dzięki grubszej nitce jest na tyle sztywny, że zachowuje swój kształt i ładnie układa się na szyi. Jego zaletą jest to, że spokojnie można go wyprać i nie problemu z zachowaniem jego czystości. Dla mnie to cecha ważna, bo lubię rzeczy praktyczne.
  Uwielbiam takie naszyjniki sama noszę zrobiony z szarej nitki, który kiedyś Wam już prezentowałam. Jest miły dla szyi, nigdzie mnie nic nie gryzie, a jest wyjątkowy w swoim rodzaju. Ten naszyjnik, który dziś Wam prezentuję, jeszcze nie znalazł swojego właściciela, ale mam nadzieję, że kto go w końcu polubi:).
  A Wy lubicie takie dodatki?
Pozdrawiam serdecznie, nie dajcie się zapowiadanym gradom i burzom:).




piątek, 7 lipca 2017

Lipcowy przegląd prasy

Choć wakacje w pełni, to czas również na wakacyjne wydania prasy szydełkowej i nie tylko:). Wolny czas można spędzić praktycznie np. możemy opalać się razem z szydełkiem i dziergać letnie twory. Tak więc zapraszam Was na przegląd prasy:)

1. Sabrina Robótki Extra - Szydełkowe arcydzieła - trzeba przyznać, że jak na wydanie serwetkowe jest naprawdę całkiem dobrze. W sumie ten numer zaliczam do udanych. Wzory zawarte w tym numerze są ciekawe i różnorodne jeśli chodzi o kształty, kolory czy techniki. Mamy tu wzory zarówno na serwetki, bieżniki jak i firaneczki, które różnią się od tych, które dotychczas prezentowane były w tych gazetkach. Mnie osobiście bardzo podoba się tytułowa przeplatanka:). Numer zaliczam do godnych polecenia, możecie bym nim miło zaskoczeni:).

zdj. bpv.pl

2. Diana Robótki Extra - Skarpetki & buciki dla bobasa - numer bardzo mieszany jeśli chodzi o techniki wykonywania bucików. Mamy tu wzory zarówno do zrobienia na drutach, szydełku czy do uszycia.
   Osobiście jestem trochę zawiedziona, że nie są to same wzory na szydełko, a i wydaje mi się, że tych do robienia na drutach jest więcej. Przyznać trzeba jednak, że urzekły mnie szydełkowe ażurowe buciki, które mogą być idealne np. na chrzest, jeśli tylko zmienimy włóczkę na białą.
 Znajdziecie tu również słodkie szydełkowe sandałki czy kapcie z głową lwa. Ogólnie myślę, ze numer jest udany, ale bardziej dla osób, które i dziergają na drutach i na szydełku.
  Mnie najbardziej urzekły buciki nawiązujące do owoców, ale niestety są do zrobienia na drutach. Jak pech to pech:).

zdj. bpv.pl

3. Diana Robótki 4/2017 - Okrągłe, kwadratowe i owalne - Ten numer z szydełkowymi serwetkami, również przypadł mi do gustu. Serwetki są naprawdę fajne, w różnych kolorach i kształtach. Są świeże i zachęcające do dziergania:).
    Bardzo podoba mi się tytułowa serwetka, a i bardzo spodobała mi się podłużna poduszka ze ślimaczkami, którą również widzicie na okładce.
  Tak więc to wydanie to nie tylko serwetki, ale także poduszka czy zawieszka na okno. Podobają mi się użyte pastelowe kolory, które królują w tym wydaniu, a i chrapkę mam na fajną serwetkę z trójkącikami w brzoskwiniowych barwach:).
  Numer oceniam na mocne 4 z plusem:).

zdj. bpv.pl

4. Wzory na szydełko 3/2017 - ten numer budzi we mnie mieszane uczucia. Jednocześnie bardzo mi się podoba, ale żakardy praktycznie poległy. Zaraz wytłumaczę dlaczego.
  Numer zaczyna się od bardzo małej szkoły szydełkowania i przechodzimy do wzorów podstawowych. Są to dość zwarte dzianiny, wykonane z użyciem podstawowych splotów. Jako dodatek mamy tu wzory na letnią bluzeczkę i bardzo fajną torbę, które niestety się powtarzają, bo mogliście je zobaczyć już kiedyś w wydaniu Małej Diany.
  Kolejny dział to wzory filigranowe, które są już o wiele ciekawsze i bardziej finezyjne. Mamy tu wzory nazwane jak np. baloniki, wysokie łuki, strzałki itp. W sumie to podzielono ten rozdział na ażurowe łuki, kwiatowe ażury, wplatając w ten dział wzór na szydełkową chustę z pajączków, szkołę szydełkowania trudniejszych wzorów i wzór na tunikę.
  Następnie przechodzimy do wzorów z pęczkami, ze skrzyżowanymi oczkami i do wzorów z głębiej wkłutymi oczkami. Wydaje mi się, że właśnie te trzy rozdziały są najciekawsze i podobają mi się najbardziej. Między wzorami znajdziemy opis wykonania sweterka.
   Największą bolączką jest dla mnie kolejny rozdział czyli żakardy. Rozpoczyna się on do małej szkoły szydełkowania. O ile wzory na żakardy o wzorze kratki, rombów, zygzaków itp. wyglądają nawet dobrze, to żakardy w róże, gwiazdki serca itp. są dla mnie wykonane naprawdę nie dokładnie, z rozmytymi wzorami i bardzo widocznymi przejściami nitki. Szczerze są to dwie strony męki dla moich oczu, ale pewnie korzystając z innych szkół szydełkowania, zrobimy to wiele lepiej, aczkolwiek ze wzorów skorzystać możemy.
  Numer kończy się kilkoma wzorami na bordiury szydełkowe.
Ogólnie była by piękna 5 za ten numer, ale żakardy obniżyły ocenę do czwórki z plusem. Aczkolwiek numer polecam, bo uważam, że mimo wszystko jest godny polecenia.

zdj. bpv.pl

5. Mollie potrafi nr 4/2017 - oglądając ten numer można się rozpłynąć na widok tych wszystkich cudowności zawartych w tym wydaniu.
  Co zainteresuje wielbicieli włóczki i szydełka?  Opis wykonania cotton balls, poncho na plażę, ażurowej torby Girl Boss, szydełkowej syrenki i jej przyjaciół czy pięknej kolorowej poduszki.
 Dość dużo jak na szydełkowanie, ale pozostałe projekty są również cudowne. Znajdziemy tu broszkę w kształcie flaminga, letnie hafty, pelerynkę na letnie upały czy dodatki w stylu Boho.
  Numer jest bardzo letni jeśli chodzi o wzory, a wzory na biżuterię bardzo zachęcają do wykonania modnych dodatków. Jeśli nie zainteresuje Was szydełko ani biżuteria, to możecie zrobić dmuchawce ze słomek do napojów czy kosz na pranie z rurek miedzianych. Teraz to już na pewno Was zachęciłam:)
  Numer można przejrzeć pod tym linkiem: https://ulubionykiosk.pl/demo/106-mollie-potrafi

zdj. ulubionykiosk.pl

środa, 5 lipca 2017

Tiulowe opaski

Tiulowe opaski dla małych księżniczek powstały na potrzeby chwili. Moja córka i moja chrześnica wybierały się na wesele. Chciałam małym pannom zrobić przyjemność i wymyśliłam opaski z tiulowymi kokardami.
   Kolory są również nie przypadkowe. Jedna z dziewczynek miała tiulową sukienkę w kolorze różowym z białymi kropkami, więc dla niej powstała różowa baza z tasiemki i kokarda w kolorze biało-różowym. Środek zacisnęłam tasiemką w tym samym kolorze co baza i nakleiłam kryształki.
  Druga dziewczyna miała sukienkę w kolorze ecru, więc dla niej powstała baza z jasnej tasiemki i kokarda z jasno różowego tiuli. Środek kokardy również został dopasowany do bazy opaski i przyozdobiony kryształkami.
  Z wielkim zaciekawieniem oczekiwałam powrotu mojej córki, bo byłam ciekawa czy opaska przetrwa imprezę:). Na szczęście, mimo podobno bardzo dobrej zabawy, opaska jest cała i przetrwała w nienaruszonym stanie:).
  Myślę, że taka opaska to fajny dodatek do stroju dla dziewczynki. Starałam się, aby kokarda nie była za duża, aby uniknąć przytłaczającego efektu.
  Baza opaski jest plastikowa i owinięta błyszczącą tasiemką, którą zabezpieczyłam klejem termicznym. Środek kokardy zawinęłam dookoła kokardy i opaski,aby zasłonić połączenie kokardy z opaską. Zawsze wygląda to o wiele ładniej i estetycznie.
Mam nadzieję, że opaski będą się Wam podobać:).








niedziela, 2 lipca 2017

Bawełniana torba z pomponami

Bawełniana torba z pomponami powstała na bazie mojego wcześniejszego tworu. Ostatnio przypomniałam sobie o niej, wygrzebałam z wnętrza szafy i dziś chciałabym Wam ją zaprezentować.
   Torbę wykonałam ze sznurka bawełnianego 5 mm w trzech kolorach: czarnym, białym i amarantowym. Lubię takie połączenia kolorystyczne. Ostatnio mam upodobanie do łączenia ze sobą stonowanych kolorów z jakimś mocnym akcentem. W tym przypadku jest to kolor amarantowy.
   Dodatkowo, aby nie było nudno z przodu torby wyszyłam krzyżyki i przyszyłam trzy pomponiki w tych samych kolorach, co kolory torby.
   Torba posiada dwa ucha, które dzięki temu, że są wrobione, nie ma obaw, że się urwą. Daje to przewagę przy torbach gdzie uszy są przyszywane i często wyciągają się w miejscu wszycia. Drugą zaletą jest to, że można ją spokojnie sprać w niskich temperaturach i dzięki temu zachowamy jej czystość.
   Torba jest idealna na letnią porę, a także może przydać się na plażę. Myślę, że jest naprawdę ciekawym dodatkiem i na pewno jedynym w swoim rodzaju.
   Osobiście uwielbiam takie torby właśnie ze względu na ich wyjątkowość, naturalny materiał i to, że przerabia się je szybko. Niestety wymagane jest trochę siły, bo sznurek, to nie łatwy zawodnik do szydełkowania. Dlatego najlepiej używa mi się grubego, aluminiowego szydełka nr 10. Ze względu, że jest śliskie sznurek dość łatwo ślizga się po szydełku, a i haczyk lepiej łapie nitkę niż szydełko bambusowe.
 Mam nadzieję, że nie dajecie się wichurom i burzom;) Pozdrawiam serdecznie:)