Będę wdzięczna jeśli zostawicie komentarze ze swojej wizyty:)

wtorek, 31 maja 2016

Trójkolorowy bieżnik

Kochani, zaczynam wracać do żywych i na szczęście ręka goi się dość dobrze, ale niestety mam dość dużego krwiaka, który jeszcze utrudnia mi ruszanie prawą ręką. Tutaj dla Was mała przestroga: jeśli zdarzy się Wam rana cięta nie owijajcie jej za mocno bandażami, a najlepiej weźcie gazę lub ręcznik i uciskajcie w tym miejscu, bo w przeciwnym razie możecie sobie wyrządzić krzywdę. U mnie na szczęście skończyło się to krwiakiem, ale mogło być gorzej. Wiem, że w emocjach trudno się myśli, ale mam nadzieję, że zapamiętacie tę radę i obyście nigdy nie musieli jej wykorzystywać,czego z całego serca Wam życzę.
    Tymczasem chciałabym Wam dzisiaj zaprezentować moje dzieło, jakie powstało jeszcze przed moją nieszczęsna kontuzją.   Jest to trójkolorowy bieżnik, jaki potrzebny był mi na meble pod telewizor.
     Długo nosiłam się z zamiarem zrobienia czegoś dłuższego od serwetki i w końcu się udało. Trafiłam na wzór, który skradł moje serce. Pierwotnie był to wzór na serwetkę, ale jak zaczęłam łączyć elementy to już poszłam na całość wykorzystując ilość kordonka z motka jaką fabryka dała:).        Czerwone i szare elementy wykonałam z kordonka Kaja, a czarne z kordonka Maxi używając szydełka 1,5.
     Przyznam szczerze, o czym już chyba wspominałam kiedyś, że nie lubię bardzo nakrochmalonych serwet, więc tym razem po prostu wyprasowałam bieżnik pod ściereczką i ku mojemu zaskoczeniu, kordonki bardzo ładnie poddały się działaniu ciepła, choć nie zawsze tak jest:).
     Wymiary mojej pracy to 86x27 cm. Kolorystyka pasuje do mojego salonu, który urządzony jest w tych samych barwach. Uwielbiam łączyć kolory i wydaje mi się, że to połączanie jest dobrze skomponowane:).
  Tymczasem jutro wizyta u chirurga, trzymajcie kciuki, żeby było dobrze:).






czwartek, 26 maja 2016

Majowy przegląd prasy cz. 3

Co może przydać się na nadchodzący weekend:
1. Szydełkowe serwetki 3/2016 - mało zaskakujących wzorów, ale numer lepszy od następnego, który Wam zaprezentuję. Najładniejsze wzory dotyczą chyba rozetek. Pozostałe wzory to takie "odgrzewanie kotletów". Brakuje mi w tych wdaniach powiewu świeżości. Wzory nie są złe, aczkolwiek powtarzają pewne schematy.


(zdj. bpv.pl)

2. Anna Robótki 3/2016 - tutaj głównie przewodzą dwa motywy: szydełkowe filety i ażury, które jednak utrzymują się w silnej klasyce szydełkowej. Co prawda są tu wzory na firany, bieżniki czy na bordiury i koronki do wykończenia chusteczek, aczkolwiek, ktoś kto lubi nowocześniejsze wzory, lepiej niech zajrzy do wydania Szydełkowych serwetek. Anne polecam tradycjonalistom.


( zdj. bpv.pl) 

3. Sandra extra - Dzianinowa moda - Szydełkujemy i dziergamy - z szydełkowania nie wiele, więcej dziergania lub kombinacji dziergania i szydełkowania. Modele ciekawe, przewiewne  i godne uwagi, aczkolwiek osoby lubiące szydełkować, a nie umiejące dziergać nie wiele tutaj znajdą dla siebie. Choć przyznać trzeba, że modele szydełkowe od a do z jeśli są to są już dość ciekawe. Zaprezentowano tu fajne pomysły na ażurowe tuniki i w bardzo fajnych, modnych teraz kolorach. Moim faworytem jest turkusowa tunika, która wygląda naprawdę cudnie, a z rzeczy dzierganych fajna torba. Zajrzyjcie i przekonajcie się czy warto:)


(zdj. bpv.pl)

4.  Crafty nr 2/2016 - letnie wydanie magazynu, pełne świeżych i letnich inspiracji w szeroko rozumianym hand-made. Można powiedzieć, że numer jest kwiatowo-owocowy. Z szydełkowych rzeczy mamy nie wiele, ale za to wiele pięknych inspiracji, dotyczących np. robienia kwiatów z różnych materiałów czy ozdabianie rzeczy kwiatowymi dekoracjami np. techniką Decoupage. Oprócz pomysłów na ozdoby z koralików, kursu plecenia z wikliny papierowej koszyka znajdziemy fajne letnie przepisy na owoce sezonowe, a także opis jak wykonać sól do kąpieli, mydełkowe muffinki czy naturalne kosmetyki:)


( zdj. www.burda.pl )

Niestety nie udało mi się dostać wydania specjalnego Sabriny, jak dostanę na pewno coś napiszę:)


wtorek, 24 maja 2016

Malinowo-biała

Kochani, napisanie tego posta zajęło mi chyba z godzinę. Ciężko jest pisać samą lewą ręką, a jeszcze gorzej patrzeć na szydełko i nie móc szydełkować:(. Prawa ręka pomału wraca do zdrowia i mam nadzieję, że po zdjęciu szwów, będę mogła wrócić do aktywnego szydełkowania. Przyznam szczerze, że już mnie strasznie świerzbią ręce, a żeby nie było mi smutno postanowiłam pokazać Wam serwetkę jaką wykonałam jakiś czas temu.
       W przypływie chwili, postanowiłam wrócić do kordonka nowosolskiego i wydziergać coś z serwetek. Padło na wzór z którejś z tegorocznych gazetek, który przypadł mi do gustu. Szydełkowało mi się naprawdę miło i przyjemnie, a że mimo wszystko wzór nie jest skompilowany szło to naprawdę szybko;). Do wyszydełkowania tej serwetki użyłam szydełka 1,5 i kordonków w kolorze malinowym i białym.
    Nie wiem dlaczego, ale to połączenie kolorystyczne kojarzy mi się z lodami malinowymi z bitą śmietaną. Może to wina tej pięknej  pogody? :)
    Chciałabym również przygotować dla Was przegląd zaległej prasy i tej, która pojawi się jutro, jeśli tylko ręka mi na to pozwoli.
Pozdrawiam:)



środa, 18 maja 2016

Nowości hand-made

Kochani, ostatnio pracowałam nad nowymi rzeczami na kiermasz. Znajdziecie wśród nich bransoletki, naszyjniki i kolczyki. Do ich wykonania użyłam nie tylko kaboszonów, szklanych koralików, ale również nitki lnianej i drewna. Mam nadzieję, że nowe rzeczy Wa się spodobają. Moim faworytem są oczywiście bransoletki lniane zwłaszcza ta z małymi koralikami i bransoletki Cosmic, które w rzeczywistości bardzo fajnie prezentują się na ręce. Mają one bardzo ciekawe kolory, ponieważ na klasycznej czerni umieszczano inne kolory w postaci metalicznej. Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto je polubi jak ja :). Zapraszam na Kiermasz :)
Pozdrawiam serdecznie:)



















niedziela, 15 maja 2016

Elegancka czerń

Wczoraj udało mi się pojechać do Krakowa na małe zwiedzanie. Przyznać muszę, że choć Kraków ma swój urok i klimat, to jak patrzę na te zatłoczone ulice, nie umiałabym się tam chyba odnaleźć:).       Fajnie, że to miasto jest tak wielokulturowe i przyciąga turystów  z tak wielu zakątków świata. Tym razem udało mi się zwiedzić Muzeum Przyrodnicze, gdzie można podziwiać piękne owoce naszej Matki Ziemi:). Szczególne wrażenie na mnie zrobiła piękna wystawa kamieni i kryształów, moje oczka już widziały jak można by było przerobić je na piękną biżuterię;).
    Poza tym chciałam pokazać mojej córce smoczą jamę i słynnego smoka, którego znała tylko z obrazków w książkach. Pospacerowaliśmy po rynku i Sukiennicach, a i zasmakowaliśmy dobrego ukraińskiego jedzenia, które Wam polecam. 
     Wracam już do tematu mojego posta, mianowicie eleganckiej czerni, która jak uważam kryje się w tym pięknym komplecie. Komplet ten wykonywałam na zamówienie, ale miał być on bardziej klasyczny od poprzedniego i miał być czarno-szary. 
      Postawiłam więc na szklane koraliki w dwóch wielkościach. Większe wybrałam w kolorze czarnym, a mniejsze w kolorze szarym. Chciałam żeby delikatnie przełamać czerń i żeby to ona była tu dominująca.
     Gronka strasznie mi się podobają i będę często do nich wracać, bo można naprawdę puścić wodze fantazji jeśli chodzi o kolorystkę i otrzymać piękne połączenia i kombinacje. Co prawda są dość czasochłonne, ale jak dla mnie warto nad nimi posiedzieć dla tak fajnego efektu. 
     Jestem ciekawa Waszej opinii, która jest dla mnie bardzo cenna i zawsze biorę ją sobie do serca:). 
Pozdrawiam:). 








piątek, 13 maja 2016

Biała serwetka w ananaski

 Ostatnimi czasy dopadła mnie tradycja, że jak mam wolne to psuje się pogoda. Nie tracę więc czasu na zamartwianie się tym faktem i wykonałam kilka zaległych rzeczy. Ale przejdźmy do rzeczy, bo chciałabym Wam pokazać delikatną, ażurową serwetkę, która bardzo mi się podoba, mimo, że trochę mnie kosztowała czasu i wysiłku.
        Wzór znalazłam w jednej z gazetek szydełkowych, nie napiszę jej Wam jakiej, bo po prostu nie pamiętam:) Przeglądałam gazetki, natrafiam na ten wzór i od razu wiedziałam, że chce go mieć. Po zrobieniu wzoru schowałam numer do innych gazetek i teraz nie wiem, w której ten wzór znalazłam:). Skleroza nie boli:)
         Do wykonania serwetki użyłam kordonka Ariadna Muza 20 przy użyciu szydełka 1,5. Jestem pod ogromnym wrażeniem jak bardzo wydajny jest ten kordonek i mimo, że nie przepadam za cienkimi kordonkami, tym robiło mi się wyjątkowo miło i przyjemnie. Po wykonaniu tej dość dużej serwetki, zostało mi go sporo i spokojnie jeszcze starczy na inną serwetkę jak nie serwetki.
        Tym razem serwetka trochę klasyczna z ananaskami, które są przyjemne do wykonania i w takim ażurowym wykonaniu komponują się bardzo ładnie.
        Już wkrótce pokażę Wam mój powrót do kordonka nowosolskiego, który leżakował w mojej półce i doczekał się wykorzystania do serwetki jak i w końcu wzięłam się za cieńszy sznurek jaki kupiłam jakiś czas temu, ale nie zdradzam co z niego zrobiłam, bo mam nadzieję, że Wam się spodoba, a nie chcę psuć pierwszego wrażenia:).
       Pozdrawiam serdecznie:).







czwartek, 12 maja 2016

Majowy przegląd prasy c.d.

Po moim ostatnim przeglądzie prasy ukazały się jeszcze dwie gazetki, więc postanowiłam uzupełnić poprzedni przegląd i dodać recenzję tych prasowych nowości:).
1. Sabrina Robótki extra - Szydełkowe obrusy na duże i małe stoły - Ten numer uważam za udany i jeśli wybieracie się do kiosku to naprawdę polecam zakup. Każdy znajdzie w tej gazetce coś dla siebie nie tylko pod względem kształtu czy koloru, ale i wzoru. Obrusy są wykonywane różnymi technikami, więc każdy będzie zadowolony. Myślę, że szczególnie numer polubią wielbiciele okrągłych stołów, bo wzory obrusów na te stoły są chyba najfajniejsze. Obrusy w letniej kolorystyce wyglądają naprawdę zachęcająco :). Poza tym w numerze szkoła techniki siatkowej.


(zdj. bpv.pl)

2. Szydełkowanie nr 3/2016 - ten numer również nawiązuję do tematyki obrusów i bieżników, ale gdybym miała wybierać między tymi gazetkami, zdecydowanie wybrałabym Sabrinę. Bardzo klasyczny numer i dla mnie trochę nudny. Mam wrażenie patrząc również na dekoracje na zdjęciach, że ten numer odgrzewa stare wzory. Pewnie wielbiciele klasyki będą zadowoleni z tego wydania, choć przyznać trzeba, że jest kilka wzorów, które są fajne i mogą być interesujące. Tutaj przed zakupem polecam Wam przejrzenie tego numeru, a jeśli go widzieliście dajcie znać czy też macie takie odczucia. :)


(zdj. bpv.pl) 

wtorek, 10 maja 2016

Majowy przegląd prasy

Nawet nie wiecie jak bardzo cieszę się z faktu, że udało mi się posadzić kwiaty, rozłożyć meble i przygotować wszystko do szydełkowania na balkonie. Już mi się znudziły te cztery ściany, a dzisiejsze słońce wręcz prosi, żeby do niego wyjść. Ale nie będę zanudzać, więc zaczynajmy mały przegląd prasy:
1. Diana Robótki -3/2016 - oczywiście serwetki, serwetki i jeszcze raz serwetki. Tym razem mam wrażenie, że niektóre modele wykonano w innych kolorach, ale gdzieś tam przebijały się przez wcześniejsze gazetki. Aczkolwiek muszę przyznać, że  w tym numerze są wzory, których nie widziałam wcześniej. Bardzo podoba mi się tytułowe serduszko. Według mnie najfajniejsze wzory, to te które zamieszczono na okładce tytułowej wraz z poduszkami, na które mam chrapkę, ale w innej kolorystyce;). 


(zdj. bpv.pl)

2. Sandra Specjalna Buciki - Trzeba przyznać, że ta gazetka jest warta zakupu, ponieważ modele w niej zawarte różnią się od zeszłorocznego numeru, w którym też prezentowane były wzory na buciki. Jedynie co pojawia się jeden model bucików do szycia, który pamiętam właśnie z tamtej gazetki. Pozostałe modele to buciki do wykonania na drutach i na szydełku, ale trzeba przyznać, że te szydełkowe są słodkie. Buciki od bardziej zabudowany po słodkie sandałki. Dodatkowo znajdziecie kurs dziergania skarpet i na druty i na szydełko. 


(zdj. bpv.pl)

3. Szydełkiem i na drutach nr 2/2016 - ten numer nie do końca jest fajny, aczkolwiek ma kilka plusów. Kupiłam, go głownie ze względu na znajdujący się wzór na koszyczek z motylkami i znajdujący się z tyłu gazetki zestaw, który można wykorzystać na dekorację komunijną lub ślubną, składający się z kielicha, talerzyka i świecznika. Poza tym pozostałe wzory, to głównie serwetki, firanki i bardzo ładna bordiura z wykorzystaniem węzła Salomona. 


(zdj. http://www.makler.wroclaw.pl )

4. Wena Design 3/2016 - skusiłam się na ten numer, ponieważ są w nim naprawdę fajne pomysły nie tylko szydełkowe. Z szydełkowych rzeczy to wzory na kwiaty do ozdabiania różnych rzeczy, kolorową firankę i czarno-białe podkładki. Poza tym zainteresował mnie kurs wykonywania korali ze sznurka i filcu, a także podkładek z drewnianych spinaczy. Poza tym jest tu wzór na fajną torbę do uszycia. Za rok moja córka idzie do Komunii i zaciekawiło mnie podziękowanie dla gości w kształcie tortu. 


( http://www.wena-design.pl )

5. Burda Szycie jest łatwe nr 2/2016 - pojawił się drugi numer szkoły szycia, aczkolwiek po pierwszym numerze nie wiem co myśleć. Faktycznie jest w tych gazetkach wiele fajnych informacji, ale ja muszę je łączyć z jakimiś dodatkowymi lekturami, bo nie wszystko jest dla mnie w nich zrozumiałe. Robienie wykrojów jak dla mnie opisano nie zbyt łatwo, ale pozostałym informacjom w sumie nie mam nic do zarzucenia.Drugi numer porusza tematykę podszewek, zapięć, podkroi, szycia talii czy obszywania. Myślę, że dla kogoś kto zaczyna szyć, czyli tak jak ja, wiedzę z tych gazetek warto jeszcze wzmocnić inna literaturą i wtedy wszystko jest bardziej przystępne. Ja na razie pozostaje w strefie teorii i już się nie mogę doczekać jak zacznę coś szyć:). 


(http://www.empik.com/)

niedziela, 8 maja 2016

Biżuteria hand-made

Kochani, dzisiaj nowości na Kiermaszu czyli co udał mi się wykonać w ostatnim czasie.
   Na początek naszyjniki:

 1. Kolorowy naszyjnik z drewnianych koralików w różnych wielkościach:) Tym razem na jasnej nitce lnianej i w trochę innej kolorystyce;). Naszyjnik z misiem, mój ulubiony:) Na rzemieniu z plecionego sznurka i rzemienia ze złotymi drobinkami, wygląda bardzo fajnie na szyi. 




2. Naszyjnik czarnej nitki lnianej, na której umiszczono trzy kontrastujące ze sobą koraliki drewniane. Lubię take naturalne naszyjniki. 



3. Naszyjniki z kaboszonami. Ten z drzewkiem posiada zapięcie, natomiast ten z jeleniem czy reniferem, bo wciąż zastanawiam się, które to zwierzątko:), jest przekładany przez głowę. Jak wiecie uwielbiam kaboszony i takie proste naszyjniki. 




4. Naszyjnik z misiem, mój ulubiony:) Na rzemieniu z plecionego sznurka i rzemienia ze złotymi drobinkami, wygląda bardzo fajnie na szyi.




Teraz kolej na bransoletki:

1. Bransoletki krawieckie:) Bardzo lubię takie tematyczne bransoletki, bo dzięki nim możemy wyrazić co lubimy:). Wykonana z koralików Deco ze spękaniami w fajnych kolorach. Na dodatek są na gumce silikonowej, więc są dla każdego:) 


2. Bransoletka z rzemienia Montezuma, kojarzy mi się z meksykańską kolorystyką:). Bardzo podoba mi się ta bransoletka, zwłaszcza, że fajnie leży na ręce. ;) 



3. Bransoletka z rzemienia Tokyo (ekologiczny, szyty w kwiaty), w kolorze turkusowym z ozdobną zawieszką w kształcie ptaszka. 


4. Lniana bransoletka z kolorowymi drewnianymi koralikami. Lubię takie bransoletki składające się z wielu nitek, bo ładnie wyglądają na ręce. 



Kolej na kolczyki:)

1. Kolczyki z kaboszonami jedne wiszące z fajnym, kolorowym wzorem oraz drugie z kolorowymi trójkącikami na wkrętkach posrebrzanych.