Będę wdzięczna jeśli zostawicie komentarze ze swojej wizyty:)

poniedziałek, 13 czerwca 2016

Mój przyjaciel LEN


Dzisiaj moim gościem będzie ktoś, kto również może być związany z szydełkowaniem:). Tym gościem jest znany Wam wszystkim len, a dokładniej nici lniane, które uwielbiam i uważam, że rzeczy w których dołącza się nitkę lnianą, mają swój urok i charakter.
     Uwielbiam len moją podwójną duszą- zarówno jako rękodzielnik i jako farmaceuta. Od lat znane są lecznicze właściwości lnu, a dokładniej jego nasion czy oleju. Nasiona, ze względu na dużą zawartość śluzu stosowane są w chorobach zapalnych przewodu pokarmowego, a olej lniany stosowany jest w diecie jako środek odbudowujący naskórek i błony śluzowej czy ze względu na bardziej drogocenne właściwości jakim jest obniżanie we krwi poziomu lipidów i cukru. 
    Ja chciałabym Wam jednak pokazać go ze strony rękodzielniczej. Osobiście nitkę lnianą wykorzystuję do tworzenia biżuterii. Jest ona przyjazna dla skóry, nie jest ostra i dość ładnie się układa, choć cienką trzeb poskramiać. Ja uwielbiam połączenia lnu i drewna np.z kolorowymi koralikami drewnianymi. Nitka lniana jest wytrzymała i się nie strzępi. Dostępne są nie tylko nitki w kolorze naturalnym, ale również kolorowe.  Oto moje prace z lnem:
  



Ostatnio wykonywany naszyjnik na zamówienie:


I moje dotychczasowe prace, część z nich szuka właściciela na Kiermaszu:) 













Nitka lniana może być nabłyszczana lub naturalna i w różnych grubościach. Jak wcześniej wspomniałam, mogą mieć różne kolory, więc można je wykorzystywać nie tylko do wyrobu biżuterii, ale również do szydełkowania. We wschodnich rejonach, zwłaszcza jak jestem w Kazimierzu Dolnym, przyjeżdżające tam Litwinki, wykonują wszelkiego rodzaju obrusy i serwetki praktycznie wyłącznie nitką lnianą. Sznurki lniane mają również przeróżne grubości, są nawet cienkie do haftowania, czasem łączy się je również z jedwabiem. 
     Na rynku znajdziemy również włóczki z domieszką lnu takie jak np. :. Nako Fiore ( 25% len, 35% bawełna i 40% bambus ). Alize Bodrum (48% len, 52% poliamid ), Alize Lino ( 25% len, 75% wiskoza ). Drops Bomull-Lin (47% len, 53 bawełna ). Drops Belle ( 53% bawełna, 33% wiskoza, 14% len ), Good Earth Fibra Natura ( 53% bawełna, 47% len ).  Włóczki te świetnie nadają się na wiosenno-letnie wyroby: bluzki, tuniki, kapelusze, torebki. 

( zdj. http://www.woolwarehouse.co.uk/yarn/drops-belle-all-colours )


( zdj. http://www.garnstudio.com/yarn.php?id=43&cid=19 )


( zdj. https://nako.com.tr/el-orgu-ipligi/klasik/Fiore/3259 ) 


( zdj. makeland.pl ) 
( zdj. http://www.alize.gen.tr/index_en2.php?is=qualities_detail&id=176 )



( zdj. http://nasze-motki.com.pl/product.php?id_product=7 )



Mam nadzieję, że dowiedzieliście się co nieco o nitce lnianej, a na koniec przestawiam Wam zdjęcie tej drogocennej roślinki:)
( zdj. http://budujesz.info/artykul/len-roslina-o-szerokim-spektrum-zastosowania,645.html ) 












9 komentarzy:

  1. Bardzo lubię len w każdej postaci :). Kwiatki są urocze, właściwości leczniczych nie testowałam ale wiele o nich słyszałam, odzież z lnu jest niezastąpiona na upały :). Jeżeli chodzi o biżuterię, to właśnie ta z lnem podoba mi się najbardziej :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Połączenie idealne! Bez dwóch zdań :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się sznurek lniany w kolorze naturalnym w połączeniu z kolorowymi koralikami. Wygląda to bosko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze jest len z Litwy w precelkach :) w Sklepie Zeberka :)
    Sliczne to wszystko :) :) :)

    OdpowiedzUsuń