Będę wdzięczna jeśli zostawicie komentarze ze swojej wizyty:)

piątek, 23 grudnia 2016

Antykwariat robótkowy cz. 14 - "Szyjemy same"

Na koniec zostawiłam pozycję, która co prawda nie jest szydełkowa, ale również ciekawa. Tak naprawdę jest to książka, która ma ogromną wiedzę i napisana jest w sensowny, zrozumiały dla mnie sposób. Dziś w antykwariacie:

"Szyjemy same" Antonie Janusch wyd. I 1968 



Książka ta jest bogata w wiedzę o tematyce szycia odzieży. Choć nie skorzystamy tu za bardzo z wskazówek jeśli chodzi o użytkowanie maszyny do szycia, to podstawowe informacje przedstawione są w sposób jasny i przejrzysty.
   Na początku książki dowiemy się co nieco o materiałach, przyborach i narzędziach do szycia. Kolejne przechodzimy do fajnie opisanych rozdziałów, gdzie w sposób szczegółowy opisane jest zdejmowanie miar i wykonywanie wykrojów, krojenie i przygotowywanie do szycia.




Następnie przechodzimy do omówienia ściegów ręcznych, szwów i obrębów.



Dalej to już nic innego jak rozdziały omawiające kolejne etapy szycia odzieży. Nie zabraknie tu wiedzy o plisach, kanalikach, szczypankach i zakładkach, dziurkach, guzikach, zatrzaskach, rozporkach, kołnierzach, kieszeniach itp. Czyli wszystko to co przy szyciu okaże nam się przydatne. Informacje odnoszą się również do detali takich jak przyszywanie cekinów, wykonywanie frędzli, pomponów czy chwostów, a więc nie tylko szycie ogólne, ale i wykończenia detali.












Końcowe rozdziały odnoszą się do m.in. do szycia futer, skór, koszul i spodni męskich, wszywaniu podszewki czy prasowaniu.




Bardzo fajne w tej książce jest to, że jest bogata w wiele rysunków poglądowych i czarno-białych zdjęć. Skusiłam się na nią przy zakupie innych książek. Kosztowała całe 3 zł, a wiedza w niej zawarta i sposób w jaki jest przedstawiona jest o wiele lepsza niż np. w serii Burdy "Szkoła szycia", gdzie uważam, że seria jest pisana dość ciężkim i jednak bardziej fachowym językiem niż prostym dla takich laików jak ja:)



I tak to już na razie ostatnia część antykwariatu, ale jeśli tylko coś wpadnie w moje ręce będę uzupełniać serię postów o starych poradnikach:)


2 komentarze:

  1. Oj i ta książka się przyda :) także dzięki Tobie i ja mam pokaźny antykwariat robótkowy w domu, szkoda, ze to już koniec, ale mam nadzieję, że Twój cykl kiedyś zostanie wznowiony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że udało Ci się zdobyć te książki:) Mam nadzieję, że nie musiałaś nikogo wymeldowywać, żeby znaleźć na nie miejsce;)

      Usuń