Będę wdzięczna jeśli zostawicie komentarze ze swojej wizyty:)

poniedziałek, 8 maja 2017

Pętelkowe koszyczki

Nie wiem kto ukradł wiosnę, ale żądam, żeby szybko ją oddał. Weekend majowy w Katowicach w ogóle nie zaszczycił nas dobrą pogodą, a i na lepsze się nie zapowiada. Mam nadzieję, że u Was było lepiej:), a jak nie to przynajmniej powstały świetne projekty szydełkowe.
   Dziś chciałam Wam pokazać koszyczki, które wykonane zostały ściegiem pętelkowym, który od dawien dawna mnie nurtował. Kiedyś w Wenie widziałam kamizelkę dla dziecka wykonaną tym wzorem i prezentowała się naprawdę świetnie. Chętnie bym taką wyczarowała dla siebie, ale na razie pozostaje mi podziwianie Waszych dzieł w tematyce odzieży szydełkowych, bo ja za nią boję się zabrać, bo nie wiem czy podołam:)
  Ja pomyślałam o wykorzystaniu tego wzoru do wykonania koszyczków. Sznurek dawno temu zakupiony jeszcze na pierwszych zakupach w Polimexie o grubości 3 mm i bardzo przyjemnym do szydełkowania.
   Koszyczki są w wiosenno-letnich kolorach mięty i żółtego, który stonowany jest nieśmiertelną bielą.
Jeśli nie mieliście do czynienia z tym wzorem na końcu posta umieściłam filmik z YouTube, gdzie fajnie pokazane jest jak taki ścieg wykonać:).



Na koniec obiecany filmik:






12 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy efekt. Są prześliczne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo, jakie fajne :D. Świetnie się prezentują. Kasiu, koniecznie spróbuj zrobić taką kamizelkę o której wspominałaś. Na pewno dasz radę, a jaką będziesz miała satysfakcję :D. Pozdrawiam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Cieszę się, że we mnie wierzysz:) Na razie duże projekty nie są jeszcze dla mnie osiągalne, ale kto wie może się odważę za jakiś czas:)

      Usuń
  3. Świetne wiosenne koszyczki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że jesteś na podobnym etapie dziergania odzieży, co ja ;) nadal boję się cokolwiek zacząć :P ale Ty? chyba nie masz się czego bać, masz duży talent, więc do dzieła! :) ze ściegiem pętelkowym miałam przyjemność się poznać przy okazji dziergania pierwszej laleczki, moje początki były trudne, ale kilka prób i się udało - podoba mi się :) A Twoje koszyczki są bardzo urocze, kolorki dodają im lekkości, a pętelki bajkowej aury :) SUPER!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za wiarę we mnie, ale do talentu to mi chyba jeszcze trochę brakuje;) Do odzieży zabieram się tak samo jak do maskotek, też mam obawy czy podołam:) Zazdroszczę Ci (oczywiście w pozytywnym sensie:) Twojego talentu do laleczek i nie tylko:)

      Usuń
  5. Ale oryginalne! Zupełnie inne niż typowe koszyczki! Bardzo fajny efekt :)

    OdpowiedzUsuń