Będę wdzięczna jeśli zostawicie komentarze ze swojej wizyty:)

wtorek, 30 maja 2017

Kosmetyczka z frędzlami

Ta kosmetyczka już znalazła swoją właścicielkę, a została nią moja mama. W tym roku z okazji Dnia Matki postawiłam na ręcznie robione prezenty i właśnie jednym z nich jest ten oto wytwór moich rąk:). 
   Kosmetyczka trochę poczekała na swoją kolej w szafie. Powodem tego było brak zamka, który miałam do niej wszyć, a nie wiedziałam jak się do tego zabrać. W ogóle wszywanie zamka wydawało mi się jakąś mega trudną czynnością i odkładałam to przez kolejne miesiące na później.
  W końcu przyszedł ten dzień kiedy zakupiłam zamek i stwierdziłam, że się z tym zmierzę. Kosmetyczka nie jest trudna do wykonania. Potrzebujemy włóczkę z recyklingu typu spaghetti. Następnie wykonujemy dwa prostokąty takiej samej wielkości i łączymy je na trzech bokach. W czwarty długi bok wszywamy zamek. 
   Od razu mówię, że nie odbyło się bez prucia, bo wszyłam go za wysoko i bardzo się marszczył. Kolejne jego wszycie, już głębsze tym razem, okazało się jak najbardziej poprawne i druga próba zakończyła się sukcesem. Co najlepsze, okazało się, że wszycie zamka nie jest trudne, trzeba tylko chwilę pomyśleć jak go umieścić, żeby wszystko dobrze się układało w efekcie końcowym. 
  Na koniec kosmetyczka zyskała frędzelki, które nadają jej charakteru, tak to byłaby to po prostu zwykła biała kosmetyczką, a taką nie jest:). 
A Wy robiliście ręcznie prezenty dla swoich mam? Jestem tego bardzo ciekawa, więc piszcie w komentarzach:) 
Pozdrawiam:) 








14 komentarzy:

  1. Świetna. Bardzo oryginalna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super kosmetyczka;) Bardzo fajny krój;)Frędzelki to bardzo fajny pomysł;)
    A ja w tym roku postawiłam na bransoletki, jak mi się uda znaleźć troszkę czasu to też pokażę;P
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Bransoletki na pewno były piękne:) Chętnie je zobaczę:)

      Usuń
  3. Świetna kosmetyczna, frędzelki dodają jej uroku :). W tym roku udało mi się bo Mama powiedziała co chciałaby dostać. Wystarczyła wizyta w drogerii :). Ale nie zawsze jest tak łatwo :(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Ja już czasem nie mam pomysłów co kupić i również wiem, że czasem nie jest łatwo:)

      Usuń
  4. Ale świetna! Uwielbiam frędzle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Ja również je uwielbiam:)

      Usuń
  5. Bardzo fajny pomysł z taką kosmetyczką :) nie wiem, jaka jest duża, ale mogłaby tez pełnić funkcję małej torebeczki :) Bardzo podoba mi się pomysł z frędzelkami :) Ja jeszcze nie robiłam mamie prezentu własnoręcznie, ale chciałabym jej zrobić serwetę na stolik :) A jeżeli chodzi o zamek - mimo tego co napisałaś, to nadal wydaje się to dla mnie niemożliwe do samodzielnego wykonania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chodziło mi po głowie, żeby zrobić z niej torebeczkę, ale zostałam przy kosmetyczce. Ale faktycznie z powodzeniem mogłaby być torebeczką:). A co do zamka, to nie taki diabeł straszny:) Musisz się przełamać i kto jak kto, ale Ty na pewno dasz radę:)

      Usuń
  6. Super kosmetyczka! Zauroczyły mnie te energetyczne kolorki frędzelków.
    Świetna praca :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i również pozdrawiam:)

      Usuń