Będę wdzięczna jeśli zostawicie komentarze ze swojej wizyty:)

niedziela, 29 stycznia 2017

Koszyczek z kokardką

Koszyczek z kokardką jest kolejną moją propozycją jaka powstała z końcówek włóczek spaghetti. Zrobiłam go już dawno temu i cierpliwie w pudełku czekał na swoją kolej.
   Robienie takich koszyczków nie jest skomplikowane, ale czasem wymaga nieco więcej siły. Bo gdy chcemy mieć zwarte sploty, albo nitka nam się nieznacznie rozszerzy, to trzeba się trochę namęczyć, żeby zrobić splot.
  Koszyczek zawsze zaczynamy od wykonania okrągłego dołu, a gdy wykonamy jego odpowiednią wielkość zaczynamy robić boki. Można je zrobić po prostu przez przerabianie takiej samej liczby półsłupków w rzędach, albo w ostatnim rządzie podstawy pierwsze okrążenie boku wykonać przez wbicie się tylko w jedną nitkę splotu poprzedniego rzędu.
   Przyznam szczerze, że ja osobiście wolę tę drugą metodę, ponieważ wydaje mi się, że lepiej wtedy całość układa się. Choć czasem korzystam też z drugiej metody. Trzeba sobie zobaczyć jak lepiej wygląda, bo przy użyciu różnych materiałów w zależności od grubości będzie to wyglądać różnie.
    Koszyczków chyba nigdy za dużo. Ja mam ich wiele i w każdym znajdzie coś do przechowywania.   Ten koszyczek akurat wylądował na Srebrnej Agrafce, więc jakby ktoś był chętny to serdecznie zapraszam. :)
   Już wkrótce na moim blogu kolejny przegląd prasy. Czekam tylko na nowe wydania gazetek, które ukażą się w środę, a wśród nich pojawi się nowy tytuł szydełkowy:)
Zapraszam serdecznie i życzę miłej niedzieli:)






14 komentarzy:

  1. Prześliczny koszyczek :)

    Muszę wkońcu przełamać moją niechęć do spaghetti, bo śliczne rzeczy z niej wychodzą;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam:) Trzeba tylko kupić dobry rodzaj:)

      Usuń
  2. To prawda, że koszyczków nigdy za wiele :) Piękne są takie koszyczki !!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Im więcej koszyczków, tym bardziej są potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację jest to wprost proporcjonalne;)

      Usuń
  4. Śliczny! Chociaż ja chwilowo osiągnęłam koszyczkowy przesyt :D. Ale pewnie nie na długo :D.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny ten koszyczek :) inne prace też są super! pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny koszyczek, nawet bym nie przypuszczała, że kokardka wykonana z tej samej włóczki może dodać takiego uroku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Mój eksperyment okazał się trafny:)

      Usuń