Będzie mi miło za każdy zostawiony ślad po sobie w postaci komentarza:)

czwartek, 9 lipca 2015

Obrus z kwadratów

Jeśli czytaliście moje posty, to pewnie pamiętacie jak opisywałam, jak Ługa zniszczyła mi obrus. Postawiłam wszystko na jedną kartę i tę "skorupę", która nie chciała mi po niczym puścić, włożyłam do pralki na 95 stopni. Jak się okazało, było to dobre posunięcie, bo Ługa puściła, a ja mogę Wam pokazać mój obrus/bieżnik ( zwał jak zwał, w zależności na jaki stół go położymy) jak ja to mówię  z "odzysku":)). Obrus ten wykonałam dla mojej siostry, które mieszka w Hiszpanii i która jest inicjatorką mojego pierwszego obrusa w życiu. Obrus wykonany jest z kordu - kordonka poliestrowego - który jest dość konkretnym kordonkiem jeśli chodzi o wagę i ma bardzo ładny połysk. Kwadraty wykonywałam szydełkiem 1,75. Na cały obrus musiałam wykonać 77 kwadratów, które łączyłam szydełkiem w ostatnim okrążeniu, a całość obrobiłam łukami. Mam nadzieję, że jak na pierwszy raz nie jest źle, a mojej siostrze się spodoba:)





7 komentarzy:

  1. Naprawdę piękny efekt :) Mnie ługa nigdy nie zrobiła dowcipu, na szczęście, ale też nigdy nie próbowałam jej do kordu

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładny obrus, trzeba jeszcze zblokować aby nabrał ostatecznego wyglądu, możliwe że ługa nie nadaje się do takiego kordonka bardziej chyba do bawełny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Łudze jest napisane, że to sztucznych też się nadaję, ale kordonek jest na tyle lejący i ciężki, że nie trzeba go usztywniać, wystarczy wyprasować.

      Usuń
  3. Śliczny obrus, a co do kordu i ługi to ja nie miałam z nimi problemu. Bardzo lubiłam te nici, może pora do nich wrócić ;).

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny obrus, a co do kordu i ługi to ja nie miałam z nimi problemu. Bardzo lubiłam te nici, może pora do nich wrócić ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:) Mnie się często przydarzają dziwne rzeczy, więc chyba przygodę z Ługą do tych zaliczę:)

      Usuń