Uwaga!!! W związku z dość znacznymi zmianami i nową sytuacją w moim życiu jestem zmuszona by zrobić krótką przerwę na blogu. Zamierzam powrócić do Was w okolicach połowy października. Za utrudnienia przepraszam, ale liczę na Waszą wyrozumiałość:)

środa, 11 lipca 2018

Owieczka Beatka

Kochani, wiem, że dawno mnie nie było, ale obecnie przeżywam okres urlopowy w pracy i mam wiele rzeczy do ogarnięcia. Niestety czasem wyżera to ze mnie ostatnie resztki sił, ale mimo to mam dla Was kolejny, mam nadzieję, że ciekawy post:)
   Chciałabym Wam dzisiaj przedstawić wyjątkową owieczkę Beatę, Beatkę lub po prostu Becię:). Zwał jak zwał, ważne że owieczka jest miękka i co najważniejsze bardzo chętna do przytulania.


   Jak wiecie ogarnął mnie szał tworzenia amigurumi i Beatka jest m.in. jednym z owoców mojej twórczości. Wzór na owieczkę-przytulankę zaczerpnęłam z angielskojęzycznej książki "Cuddly Amigurumi Toys" autorki Mari-Liis Lille. Choć może nie jest to typowa owieczka, to wzór na nią bardzo mi się spodobał i wiedziałam, że muszę go wykorzystać.
Owieczkę wykonałam z włóczki Kotek, natomiast kwiatowe akcesoria to już włóczka bawełniana.
  Uważam, że właśnie te kwiatowe ozdoby jak i dwa różowe guziczki dodają jej uroku przyjaznej przytulanki. Po prostu można ją pokochać o pierwszego wejrzenia:).


Ostatnio wykonywanie maskotek stało się moją ogromną pasją. Jak przypomnę sobie jak się od tego wzbraniałam, że to pewnie takie nudne itd. Tak teraz nie potrafię się od tego odezwać. Ale niestety jak uważam, że szydełkowanie może być dla każdego, tak z amigurumi może być różnie. Czasem wymaga ono dość żmudnych i monotonnych godzin dziergania po prostu półsłupków lub wykonywania bardziej precyzyjnych detali. Wiem, że niektórym z Was nie przypada ono do gustu.
  Ja kocham wszystkie dziedziny szydełkowania i nie stronię od serwetek, poduszek itp., ale amigurumi daje mi wiele satysfakcji gdy patrzę na efek końcowy.
Na marginesie powiem, że Becia szuka nowego domu i mam nadzieję, że ktoś ją pokocha:).
Pozdrawiam:)




6 komentarzy:

  1. Urocza dama, wygląda mięciutko :) Na pewno szybko znajdzie nowy dom.

    OdpowiedzUsuń
  2. Becia jest cudowna;)myślę, że szybko ktoś ją przygarnie;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Becia jest przeurocza! Co do amigurumi, to już się przekonałam, że to nie jest dla mnie. Jak trzeba zrobię, ale zdecydowanie bardziej lubię robić serwetki czy swetry ;). Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Beeeecia jest cudowna. Różowe dodatki dodają jej jeszcze większej słodkości :) na pewno znajdzie swój nowy domek :) A jeżeli chodzi o Amigurumi, to fakt, ja też na początku byłam sceptyczna, a teraz marzę o kilku miesiącach bez maskotek - ale się nie da :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny przytulasek z tej Beci🐑 u mnie też brak czasu ale na szydełkowanie chwilę wyrywam. Amigurumi są piękne i dają duże pole wyobraźni 😀

    OdpowiedzUsuń