Będzie mi miło za każdy zostawiony ślad po sobie w postaci komentarza:)

czwartek, 21 lipca 2016

Zielono-beżowa serwetka

Kochani, jest to mój ostatni przedwakacyjny post. W zależności od dostępu do internetu, postaram się do Was napisać, ale ta jak wspominałam na Instagramie będę częściej:). 
      Jutro będzie najdłuższy dzień w roku czyli 12-stka w pracy:) Zawsze ostatni dzień przed urlopem jest najdłuższy i ciągnie się niemiłosiernie. Liczę z małą nadzieją na to, że może jutro będzie inaczej. 
     Dzisiaj chciałabym Wam pokazać serwetkę, a raczej serwetę, bo wyszła dość pokaźna. Jest to serwetka "resztkowa", ponieważ powstała z resztek kordonków - jasno beżowego Daphne i miętowego kordonka nowosolskiego. Oczywiście beżowego kordonka zabrakło mi na ostatnie okrążenie i musiałam wczesnej zacząć szydełkować nowosolskim, ale efekt nie jest zły. 
     Myślałam, ze połączenie błyszczącego kordonka z matowym wyjdzie niezbyt eleganckio, ale jak się okazało wyszło dobrze i podoba mi się. Ze względu na to, że są to grubsze kordonki, serwetka wyszła dość rozłożysta i trudno było mi ją zblokować jak i sfotografować. Powędrowała ona do mojej mamy, której oczy się zaświeciły na sam widok, więc jak tu odmówić rodzicielce;). 
     Dzisiaj przeżywam najgorszą rzecz na świecie - pakowanie. Zastanawianie się co zabrać, a co nie jest dla mnie strasznie męczące. Jak widać musiałam sobie zrobić przerwę, bo coś mnie trafia jak patrze na te wszystkie torby.:) Wieczorem biorę się za pakowanie włóczek i boję się, że na jednym kartonie się nie skończy.:) Sama nie wiem czym się zająć w pierwszej kolejności,ale dziś muszę podjąć tę ważną wakacyjną decyzję:). 
      Pamiętajcie o mnie, postaram się przywieźć dla Was jakieś rękodzielnicze relacje z urlopu:).
Pozdrawiam:) 








16 komentarzy:

  1. Bardzo efektowne polaczenie kolorów. Z dużymi serwetami zawsze jest problem, ja ostatnią (105 cm średnicy) przypinałam do dywanu, mam nadzieję, że żadna szpilka w nim nie została...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Z dużymi wymiarami jest problem:) Ja rozkładam folie i przypinam do koca :)

      Usuń
  2. Bardzo ładnie połączone kolory i świetny ten wzór :)

    OdpowiedzUsuń
  3. :) ja się zawsze pakuję po żołniersku - minimum
    potem cierpię .... bo by się przydało to i owo :)
    serwetka the best - kolory rządzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Na szczęście juz po pakowaniu teraz tylko rozpakowywanie na miejscu:) Ma to sens?:)

      Usuń
  4. Piękna serwetka!Udanych wakacji, ja z pakowaniem też mam zawsze problem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Oby tylko pogoda dopisała:)

      Usuń
  5. Ależ ładna :)
    Miłego urlopu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna serwetka, zapowiedź wspaniałych wakacji:) Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Zapowiadają sie dobrze, zwłaszcza, że w bagażniku mam siatkę z włóczkami, kordonkami i sznurkami:)

      Usuń
  7. Śliczna :), wcale się nie dziwię, że tak bardzo spodobała się Mamie. Miłego wypoczynku!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny wzór, w ślicznych kolorach ;) Lubię takie połączenia kolorów. A najbardziej lubię zielony ;)

    OdpowiedzUsuń