Będę wdzięczna jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza:)

środa, 14 listopada 2018

Biała myszka


Kochani! 
Po moim ostatnim poście rozpętała się dyskusja. Wielu z Was  mówiło o tym jak było kiedyś z rękodziełem a jak jest dziś. Niestety wiele waszych komentarzy dotyczyło sytuacji z brakiem zrozumienia dlaczego coś właśnie tyle kosztuje...Jest to przykra sytuacja, że jest nas tak wielu niedocenianych, ale każdemu z Was życzę wytrwałości i sukcesów w tym co robicie:). 
  Chciałabym też podziękować za tak wiele komentarzy, które pojawiły się na FB czy na blogu. Dziękuje za każdą historię, którą poznałam, za każde dobre słowo i ogólnie za każdą Waszą reakcję:)
  A teraz przejdźmy do sedna:) 
Gdy zaczęłam pisać ten post na myśl przyszła mi legenda o królu Popielu. Co prawda w tej legendzie nie był on może ulubieńcem tych małych stworzonek, ale moja myszka jest jak najbardziej przyjazna i sympatyczna choć lubi się czasem schować w jakimś zakamarku:).



     Biała myszka powstała ze wzoru zamieszczonego w angielskiej książce „Cudli Amigurumi Toys” Mari-Liis Lille. Kiedy zobaczyłam ten wzór w książce po raz pierwszy, od razy wiedziałam co będzie moim wyborem.  Dlaczego?  Dlatego, że nie mogłam się oprzeć tym małym, słodkim, łapkom które urzekły mnie na całego.



    Moja myszka wyszła całkiem spora, ponieważ wykonałam ją z bawełny Drops.  Jej szydełkowanie zaczyna się od ogona, przechodząc kolejno do tułowia na pyszczku kończąc. Praktycznie wykonujemy ją w jednym kawałku, doszywając później nóżki i uszka. Na koniec wyszyłam jej nosek, a policzki ozdobiłam jej różem, dzięki czemu wygląda na bardziej przyjaznąJ
    Nie wiem jak się zapatrujecie na przyjaźń z myszką, ale myślę, że biała myszka może stać się Waszym towarzyszem na lata, zwłaszcza, że można ją schować nawet w kieszeni, a ona odwdzięczy się miłym towarzystwem. Jest również dobrze nastawiona na przyjaźń z kotem, jeśli takiego posiadacie w domu, tylko nie mam pewności czy z drugiej strony będzie to również pokojowe nastawienie:))



Kochani, pragnę również poinformować Was, że na FB ruszył sklep Lady with crochet:) Zapraszam do niego serdecznie. Możecie wejść do niego TUTAJ, albo polubić go w pasku po lewej stronie:)
Serdecznie zapraszam:) 

12 komentarzy:

  1. Choć nie przepadam za myszami, to ta jest świetna! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Przesłodka myszka, różowe nóżki, ogonek i uszka wyglądają świetnie!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niektórzy twierdzą, że myszy nie da się lubić. Może tych prawdziwych, ale ta jest bardzo sympatyczna. I tak ładnie pozuje, szczególnie podoba mi się ujęcie z nóżkami do góry :D :D :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha to ujęcie faktycznie rozczula:) Takie małe stópki:) Dziękuję:)

      Usuń
  4. Faktycznie tym łapeczkom nie można się oprzeć :) Myszka urocza, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Myszka jest tak urocza, że nie sposób jej nie kochać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale słodka. Chętnie zapewniłabym jej miły domek :) Modelka z niej pierwsza klasa :P

    OdpowiedzUsuń